Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 856/12 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2013-03-14

Sygn. akt I ACa 856/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 marca 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSA Artur Kowalewski

Sędziowie:

SSA Mirosława Gołuńska (spr.)

SSA Edyta Buczkowska-Żuk

Protokolant:

st. sekr. sądowy Beata Wacławik

po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2013 r. na rozprawie w Szczecinie

sprawy z powództwa H. D.

przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w N.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie

z dnia 26 września 2012 r., sygn. akt I C 205/09

I. oddala apelację,

II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym,

III. przyznaje radcy prawnemu J. W. od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 147,60 (sto czterdzieści siedem złotych sześćdziesiąt groszy) w tym należny podatek VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

SSA E. Buczkowska-Żuk SSA A. Kowalewski SSA M. Gołuńska

Sygn. akt I ACa 856/12

UZASADNIENIE

Powód H. D. ,po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa , domagał się zasądzenia od pozwanego Skarbu Państwa - Zakładu Karnego w N. kwoty 80.000 zł z odsetkami tytułem zadośćuczynienia z uwagi na przebywanie w Zakładzie Karnym w celi (...), która jest przeludniona, pozbawiona prawidłowego oświetlenia i wentylacji. Wyjaśnił powód, że wskazane wyżej warunki oraz stosowane wobec powoda leczenie sprawiają, że jego stan zdrowia się pogarsza.

Pozwany wniósł w odpowiedzi na pozew o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu swojego stanowiska wskazał, że powód przebywał w Zakładzie Karnym w N. w celi nr(...)o powierzchni (...)m ( 2), w której norma 3m ( 2) powierzchni na jednego osadzonego była zachowana. Cela usytuowana jest na oddziale XXI w nowo wybudowanym pawilonie i spełnia wszelkie wymogi co do wentylacji, oświetlenia i warunków sanitarnych. Powód w trakcie odbywania kary nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, nie skarżył się również na opiekę medyczną. W ocenie pozwanego powód nie wykazał ani wysokości szkody, ani przesłanek odpowiedzialności.

Wyrokiem z dnia 26 września 2012 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił powództwo (pkt I), w punkcie II. orzeczenia zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, a w punkcie III. przyznał radcy prawnej J. W. od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 4.428 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Orzeczenie tej treści zostało oparte na następujących ustaleniach i rozważaniach:

H. D. przebywał w Zakładzie Karnym w N. w okresie od dnia 23 października 2008 r. do 7 grudnia 2008r. i w okresie od dnia 22 stycznia 2009r. do 5 maja 2009 r. Od dnia 23 października do 7 grudnia 2008r. zajmował celę nr 113 w oddziale XVI w pawilonie E, w okresie od dnia 22 stycznia do 10 lutego 2009r. zajmował celę nr (...) w oddziale XII w pawilonie C, a w ostatnim okresie swojego pobytu, tj. od dnia 10 lutego do 5 maja 2009r. zajmował celę nr (...) w oddziale XXI w pawilonie F. W październiku 2008 r., w związku z utrzymującym się przeludnieniem Dyrektor Zakładu Karnego w N. wydał zarządzenie zezwalające na umieszczanie osadzonych w wybranych oddziałach w warunkach, w których powierzchnia celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m ( 2). O wydaniu zarządzenia zawiadomił Sąd Okręgowy V Wydział Penitencjarny w S..

Ustalił Sąd, że warunki w celach mieszkalnych w Zakładzie karnym w N. są zróżnicowane. Najgorsze warunki panują w pawilonach C i D, natomiast najlepsze warunki są w nowo wybudowanym pawilonie F, który został oddany do użytku w lutym 1999r. Pawilon E, w którym znajduje się oddział XVI przeszedł w 2002r. kapitalny remont. Warunki, jakie w nim panują niewiele odbiegają od tych w pawilonie nowowybudowanym F. Wszystkie cele mieszkalne posiadają oświetlenie naturalne i sztuczne, dostęp do wody bieżącej oraz wentylację grawitacyjną i wyposażone są w wymagany przepisami sprzęt kwaterunkowy. Podstawowa różnica między nimi polega na sposobie wydzielenia kącika sanitarnego. W pawilonie C kąciki sanitarne są oddzielone od części mieszkalnej kotarą, natomiast w pozostałych pawilonach trwałą przegrodą, przy czym powierzchnia kącików nie jest wliczana do powierzchni celi. Korzystanie z ciepłej wody i energii elektrycznej w celach mieszkalnych jest reglamentowane w sposób określony w regulaminie wewnętrznym.

W celi czteroosobowej nr 231 przebywało łącznie czterech osadzonych. Cela nr (...) w pawilonie C jest czteroosobowa i w celi tej w żadnym czasie łączna liczba osób nie przekroczyła czterech. Ustalił też Sąd, że cela nr (...) w pawilonie E jest czteroosobowa. W celi tej przebywali razem z powodem R. O., R. M., R. W., R. C., P. L., M. C., T. B. i Z. M., przy czym: w okresie od 23 do 30 października 2008r. łączna liczba osób przebywających wynosiła sześć, w okresie od 30 października do 13 listopada 2008r. łączna liczba osób przebywających wynosiła pięć, w okresie od 13 do 19 listopada 2008r. łączna liczba osób przebywających wynosiła sześć, w okresie od 19 listopada do 7 grudnia 2008r. łączna liczba osób przebywających wynosiła pięć. Każdy z osadzonych mimo zwiększonego stanu zaludnienia w celi miał dla siebie zapewnione łóżko. W czasie pobytu powoda w Zakładzie karnym w N. osadzeni mieli możliwość korzystania raz, dwa razy w tygodniu ze świetlicy i spacerów raz dziennie.

Sąd pierwszej instancji dokonał ustaleń co do drożności przewodów kominowych, stanu obwodów elektrycznych, oświetlenia, udzielenia zgody na użytkowanie pawilonu F. Nieprawidłowości w tym zakresie nie zostały stwierdzone przez Sąd. W przeprowadzonych w dniach 28 października i 6 listopada 2008r. w Zakładzie Karnym w N. kontrolach nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości co do przyznawania nagród, ulg i zezwoleń na czasowe opuszczenie zakładu karnego oraz wymierzania kar dyscyplinarnych i wykorzystywania ich jako środka oddziaływania penitencjarnego.

Wedle Sądu Okręgowego osadzeni w Zakładzie Karnym w N. mają zapewniony stały dostęp do opieki medycznej. Czas oczekiwania na wizytę do lekarza ogólnego od chwili zapisania się nie przekracza dwóch dni. W przypadkach nagłych osadzeni przyjmowani są przez lekarza dyżurującego poza kolejnością, w razie potrzeby wzywane jest również pogotowie ratunkowe. Osadzeni mogą zapisywać się na wizyty u lekarzy specjalistów. Ustalił przy tym Sąd, że powód choruje przewlekle na nadciśnienie tętnicze, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, otyłość, hyperlipidemię, kamicę żółciową, żylaki kończyn dolnych oraz zespół psychoorganiczny. W Zakładzie Karnym w N. był odpowiednio do rodzaju tych schorzeń i stanu zdrowia leczony, konsultowany był przez specjalistów z zakresu kardiologii, urologii, neurologii i psychiatrii. Postanowieniem z dnia 7 lipca 2009 r. (sygn. akt V Kov 289/09 pr) Sąd Okręgowy w Szczecinie odmówił powodowi udzielenia przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności, wskazując, że życiu i zdrowiu powoda nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Wedle Sądu w trakcie osadzenia w Zakładzie Karnym w N. powód przejawiał postawę roszczeniową i wyrażał swoje niezadowolenie z panujących tam warunków bytowych. Skarżył się także na niewłaściwą jego zdaniem opiekę medyczną, wyżywienie, przeludnienie w celi. Podejmował protesty głodowe i odmawiał przyjmowania zapisanych mu leków w celu wymuszenia zmiany leczenia i korzystnych dla siebie decyzji.

Po tak poczynionych ustaleniach Sąd Okręgowy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd przyjął, że podstawą prawną roszczenia powoda o zapłatę zadośćuczynienia był art. 417 § 1 k.c. i art. 445 §1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Przypomniał Sąd, że powód żądanie swe wywodził z niezapewnienia przez Zakład Karny w N. należytej opieki medycznej i zgodnych z prawem warunków odbywania kary, co miało doprowadzić do pogorszenia się jego stanu zdrowia. Przesłankami odpowiedzialności ukształtowanej na podstawie art. 417 § 1 k.c. są: bezprawne zachowanie, szkoda, związek przyczynowy między bezprawnym zachowaniem, a szkodą. Wedle art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Sąd może na podstawie art. 445 § 1 k.c. przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Podał Sąd, że działania podejmowane przez Skarb Państwa względem osadzonego należą do działań władczych, o których mowa w art. 417 k.c. Pozbawienie wolności powoduje, że Skarb Państwa przejmuje prawo do regulowania warunków życiowych osadzonego. Z prawem kształtowania w sposób władczy sytuacji osadzonego wiąże się nierozerwalnie obowiązek zapewnienia przez zakład karny odpowiednich, wymaganych przepisami warunków odbywania kary, w tym zapewnienia każdemu osadzonemu odpowiedniej do jego stanu zdrowia opieki medycznej. Sąd Okręgowy wyjaśnił przy tym, że ciężar wykazania, że zostały spełnione wszystkie określone w ww. przepisach przesłanki odpowiedzialności pozwanego, spoczywał w niniejszej sprawie na powodzie. W ocenie Sądu dowody, które powód przedstawił, nie dają podstaw do przyjęcia ani tego, że działanie pozwanego było bezprawne, ani tego, że stan zdrowia powoda pogorszył się w związku warunkami, w jakich przebywał w Zakładzie Karnym w N. i opieką medyczną, jaką tam był otoczony.

Sąd stwierdził , że z dokumentów przedłożonych przez pozwanego wynika, że warunki w pawilonie F, w którym powód przebywał najdłużej, odpowiadały wymogom stawianym przez obowiązujące przepisy. Zeznania świadków H. Ł. i K. P., którzy przebywali z powodem w jednej celi w pawilonie F nie dają podstawy do przyjęcia odmiennego wniosku. Jeśli chodzi o pozostałe pawilony C i E, w których przebywał powód wskazał Sąd, że pozwany przedłożył protokoły potwierdzające jedynie sprawne działanie przewodów kominowych i wentylacyjnych, nie przedłożył natomiast dokumentów potwierdzających prawidłowe funkcjonowanie pozostałych instalacji i wskazujących na wielkość powierzchni poszczególnych cel. Wobec braku tych dokumentów Sąd dokonał oceny warunków istniejących w celach mieszkalnych pawilonu E i C wyłącznie na podstawie zeznań świadków, a jeśli chodzi o stan zaludnienia, dodatkowo w oparciu dokument „historia celi” (k. 110- 112). Świadek K. P. zeznał, że przebywał z powodem w jednej celi około miesiąca. Świadek ten nie podał ani numeru celi, ani nie oznaczył pawilonu, stąd nie można na podstawie jego zeznań w sposób jednoznaczny ustalić, czy warunki opisane przez świadka dotyczą celi w pawilonie C, czy też celi w pawilonie F. Sądząc po długości wskazanego przez świadka okresu pobytu w jednej celi z powodem Sąd za prawdopodobne uznał, że świadek opisał warunki panujące w pawilonie C. W nim przebywał bowiem z powodem 19 dni, natomiast w pawilonie F prawie dwa miesiące (bez pięciu dni). Zeznania tego świadka wskazują na to, że warunki w celi były dobre, że cela przeznaczona była na pobyt czerech osób i stan przeludnienia w niej nie występował. Jeśli chodzi o zeznania świadków P. L. i R. M., to odnieść można w ocenie Sądu Okręgowego wrażenie, że dotyczą one dwóch różnych cel, tymczasem dokument „historia celi” wskazuje na celę 113 w pawilonie E. Z zeznań świadka R. M. wynika, że w celi, w której przebywał z powodem warunki były dobre, kącik sanitarny był wyremontowany i trwale oddzielony od celi. Cela przeznaczona była na pobyt czterech osób i nie była przeludniona. Świadek P. L. zeznał natomiast, że cela była przeludniona, gdyż przebywało w niej pięć osób. Odnośnie warunków w niej panujących wskazał, że cela była źle oświetlona, a nadto, że latem pojawiał się problem z wentylacją. Jeśli chodzi o opisane przez świadków warunki w celach to na ich podstawie ze względu na istniejące rozbieżności nie można przyjąć, by oświetlenie w celi było niedostateczne. Zauważył Sąd, że powód odnosząc się do celi w pawilonie C i E nie wskazywał na złe oświetlenie i wentylację. Jeśli chodzi o celę nr 125 zwracał uwagę na brak kącika sanitarnego, fetor i wilgoć, a jeśli chodzi o celę nr 113, na przeludnienie (por. pismo powoda k. 33 i 40). Według powoda podczas pobytu sześciu osób w celi nr 113, na jednego osadzonego przypadało około 2,5 m 2 powierzchni.

Mając na uwadze powyższe okoliczności wskazał Sąd Okręgowy, że potwierdzenie w zebranych w sprawie dowodach znajduje wyłącznie fakt przeludnienia. Z dokumentu „historia celi” wyraźnie wynika, że liczba osób przebywających w celi wynosiła pięć, a w pewnym okresie wzrosła nawet do sześciu. Skoro zatem cela, jak wynika z zeznań świadka była przeznaczona na pobyt czterech osób, to norma 3 m 2 powierzchni na osobę nie była zachowana. Podkreślił Sąd, że fakt występowania przeludnienia w Zakładzie Karnym w N. pod koniec 2008r. został przez pozwanego przyznany.

Jednakże uznał Sąd, że umieszczenie powoda w celi nie spełniającej powyższej normy nie może być uznane za działanie bezprawne. Zgodnie z art. 110 § 1 i 2 k.k.w. skazanego osadza się w celi mieszkalnej wieloosobowej lub jednoosobowej. Powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2. Cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. W myśl przepisu art. 248 § 1 k.k.w., w szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego może umieścić osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m 2. O takim umieszczeniu należy bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego. Przypomniała Sąd, że przepis art. 248 § 1 k.k.w. został uznany wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. (sygn. akt SK 25/07, Dz.U.08.96.620) za niezgodny z art. 40, art. 41 ust. 4 i art. 2 Konstytucji RP i utracił moc obowiązującą z dniem 6 grudnia 2009 r. Umieszczenie powoda w celi na okres około półtora miesiąca do dnia 7 grudnia 2008r. (w tym dniu powód został przewieziony do innej jednostki) miało zatem swoją podstawę prawną w przepisie art. 248 § 1 k.k.w.

Według Sądu Okręgowego zebrane w sprawie dowody nie wskazują na to, że w czasie pobytu w Zakładzie Karnym w N. powód był narażony na dodatkowe uciążliwości, wykraczające ponad te nieodzownie związane z pobytem w warunkach izolacji więziennej. Wedle Sądu nieuzasadnione okazały się również zarzuty powoda dotyczące braku odpowiedniej opieki medycznej. Wpisy w książce zdrowia powoda i zeznania świadka A. K. (2) wskazują na to, że powód miał zapewniony dostęp do opieki medycznej. Wizyty u lekarza odbywały się bardzo często, praktycznie co kilka dni. Z wpisów wynika również, że powód otrzymywał leki, miał zlecane badania, korzystał z porad specjalistów. Opinia biegłego sądowego J. S., specjalisty chorób wewnętrznych i kardiologii , wskazuje na to, że powód był otoczony właściwą ze względu na rodzaj schorzeń opieką oraz, że brak jest również jakichkolwiek podstaw do wnioskowania na podstawie danych zawartych w aktach sprawy, a zwłaszcza dokumentacji medycznej, że stan zdrowia powoda w okresie pobytu w Zakładzie Karnym w N. pogorszył się. Opinię biegłego J. S. Sąd uznał za przekonywującą i dlatego przyjął ją za podstawę swoich ustaleń. Powód wniósł uwagi do opinii w tej części, w której biegły dokonał oceny prawidłowości leczenia schorzeń natury psychicznej. Uznając zasadność tych uwag Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego specjalisty psychiatrii na okoliczność prawidłowości leczenia. Opinię wydał biegły sądowy W. K.. Z opinii tej wynika, że powód cierpi na zaburzenia osobowości na podłożu organicznym z reakcjami na trudną sytuację pod postacią zaburzeń adaptacyjnych bądź reakcji depresyjnej. Wyjaśnił Sąd, że podstawowym sposobem leczenia w przypadku tego rodzaju zaburzeń jest psychoterapia, natomiast środki farmakologiczne, które były powodowi podawane, stanowią jedynie jej uzupełnienie. Warunkiem prowadzenia takiej psychoterapii jest motywacja pacjenta do podejmowania wysiłku terapeutycznego. Uzyskaniu motywacji sprzyja system penitencjarny, gdyż poprzez nagrody i kary uczy pożądanych zachowań. Z ustnej uzupełniającej opinii biegłego wydanej na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2012r. wynika, że w przypadku powoda wskazań do podjęcia psychoterapii nie było. W ocenie biegłego brak jest również jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, że stan psychiczny powoda pogorszył się w okresie pobytu w Zakładzie Karnym w N.. Wnioski biegłego poprzedzone zostały wnikliwą analizą dokumentacji medycznej i Sąd Okręgowy uznał je również za przekonywujące. Ze świadectwa lekarskiego z dnia 3.10.2008r. (k. 418) wynika, że powód w tamtym czasie nie wymagał psychoterapii, a wynik późniejszej konsultacji psychiatrycznej z dnia 4 marca 2009r. też nie wskazuje na potrzebę takiej terapii. Prywatna opinia specjalisty medycy sądowej z dnia 19 lutego 2005r. w żaden sposób nie podważa wniosków powyższej opinii zwłaszcza, że po pierwsze została wydana przez lekarza innej specjalności niż psychiatria, psychologia czy neurologia, a po drugie dotyczy okresu znacznie wcześniejszego niż okres pobytu powoda w Zakładzie karnym w N..

Mając na względzie podniesione wyżej okoliczności Sąd uznał, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności pozwanego. Powód w piśmie z dnia 23 listopada 2011r. (k.443) podniósł, że jego transport do szpitala w grudniu 2008r. był niewłaściwy i naruszył jego dobra osobiste, ale nie przedstawił na tę okoliczność żadnych dowodów. Z powyższych przyczyn powództwo o zapłatę zadośćuczynienia zostało oddalone.

Orzeczenie o kosztach Sąd oparł na treści art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 6 ust. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Podstawę prawną przyznania wynagrodzenia radcy prawnemu ustanowionemu dla powoda z urzędu stanowi § 15 w zw. z § 6 pkt 6 i § 2 ust. 3 ww. rozporządzenia.

Wyrok zaskarżył apelacją co do punktu I i II powód zarzucając:

1) naruszenie przepisów prawa materialnego mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie - a mianowicie:

a) art. 417 k.c. poprzez niezastosowanie ww. przepisu tj. oddalenie powództwa, mimo istnienia i wykazania przez powoda przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej,

b) art. 444 § 1 oraz art. 445 § 1 k.c. poprzez niezastosowanie ww. przepisów i nieprzyznanie powodowi odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia w sytuacji, gdy wystąpiła u powoda szkoda osobowa (uszczerbek na zdrowiu),

c) art. 248 § 1 k.k.w. w brzmieniu obowiązującym do dnia 6 grudnia 2009 r., poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy nie wykazano, aby istniały podstawy do jego stosowania, a także poprzez zastosowanie tego przepisu - wskazanie go jako podstawy prawnej -w sytuacji, kiedy został uznany za niezgodny z Konstytucją wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. (sygn. akt: SK 25/07) i w dacie orzekania przez Sąd Okręgowy w Szczecinie nie obowiązywał;

2) zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie - a mianowicie:

a) art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji ustalenie okoliczności faktycznych w sposób sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym tj. błędne ustalenie, że powód był tylko czasowo (na z góry określony czas) umieszczony w celi nr(...) (pawilon E), w której powierzchnia na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m2, że warunki w celach były właściwe tj. zgodne z przepisami, że nie była powodowi niezbędna psychoterapia, a opieka medyczna sprawowana była należycie,

b) art. 322 k.p.c. poprzez niezastosowanie ww. przepisu i nieprzyznanie powodowi odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia, w sytuacji, kiedy ścisłe udowodnienie wysokości szkody jest niemożliwe, a co najmniej znacznie utrudnione.

W oparciu o powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę pkt I i pkt II zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie i zasądzenie od pozwanego kwoty 80 000 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych

ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku w pkt I oraz pkt II i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Szczecinie w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Szczecinie , pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Ponadto wniósł o przyznanie na rzecz pełnomocnika powoda ustanowionego przez Sąd z urzędu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu.

W odpowiedzi na apelację pozwany postulował jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

apelacja powoda okazała się nieuzasadniona.

Sąd Apelacyjny w całości przyjmuje za własne ustalenia faktyczne i prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznając, że nie przekroczył on ram swobodnej oceny dowodów określonej w art. 233 k.p.c. Z takich ustaleń Sąd Okręgowy wywiódł zasadne wnioski, a sposób rozumowania prowadzący do tych wniosków i przyjęty w uzasadnieniu wyroku jest rozważny i obejmuje także wszystkie twierdzenia podniesione przez strony w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Sąd ten dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, w oparciu o dowody zebrane w sprawie, które Sąd Apelacyjny akceptuje i czyni przedmiotem swoich ustaleń , bez konieczności ich powtarzania .

Zarzuty podniesione przez powoda w apelacji są w zasadzie powtórzeniem jego stanowiska, jakie zajmował w toku całego procesu. Zwrócić należy uwagę, że powód początkowo, w treści pozwu z dnia 2 marca 2009 r. wskazywał, że domaga się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z uwagi na przeludnienie i sposób leczenia, a nadto podniósł, że w zakładzie karnym jest zła wentylacja i oświetlenie. W związku z tym w ocenie powoda jego stan zdrowia się pogorszył. W dalszych pismach procesowych podtrzymywał swe twierdzenia. Odpowiedzialność pozwanego powód łączył przede wszystkim z trzema zdarzeniami: przebywania w calach przeludnionych, ze złym oświetleniem i wentylacją, nieodpowiednim leczeniem. Powód kładł nacisk na nieodpowiednią, a w zasadzie brak opieki medycznej ze strony psychologa.

Zdaniem skarżącego, Sąd pierwszej instancji wadliwie nie uwzględnił jego powództwa i nie zasądził zadośćuczynienia wedle art. 444 § 1 i art. 445 § 1 k.c., pomimo tego, że wykazał on – co wywodził - przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 417 k.c. Podniósł skarżący, że Sąd wadliwie zastosował art. 248 § 1 k.k.w. w brzmieniu obowiązującym do dnia 6 grudnia 2009 r., podczas gdy nie było podstaw do jego zastosowania, a nadto przepis ten został uznany za niezgodny z Konstytucją wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. w sprawie o sygn. akt SK 25/07 i w dacie orzekania przez Sąd Okręgowy nie obowiązywał. Skarżący zarzucił również naruszenie przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie okoliczności faktycznych w sposób sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym. Powód zarzucił, że Sąd wadliwie ustalił, jakoby był tylko czasowo umieszczony – na z góry określony czas- w celi nr (...)w pawilonie E, w której powierzchnia na jedną osobę wynosiła mniej niż 3m ( 2), że warunki w celach były właściwe tj. zgodne z przepisami, opieka medyczna była sprawowana należycie, a psychoterapia nie była niezbędna.

Dla przejrzystości rozważań zauważyć należy, że twierdzenia powoda o naruszeniu dóbr osobistych uzasadniają dwojaką kwalifikację jego roszczeń. Z jednej strony wywieść z nich można odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego Skarbu Państwa (art. 417 k.c.) w związku z - jak wywodzi powód - doznaną krzywdą w postaci rozstroju zdrowia, z drugiej zaś odpowiedzialność w związku z naruszeniem dóbr osobistych powoda (art. 24 k.c.). Z apelacji powoda wynika, że domaga się jednocześnie zadośćuczynienia za szkodę z powodu naruszenia dóbr osobistych w związku z osadzeniem w przeludnionych celach, a także na skutek niezapewnienia przez pozwanego należytej opieki lekarskiej podczas odbywania kary. Zatem skarżący obie podstawy niejako połączył domagając się jednej kwoty tytułem zadośćuczynienia 80.000 zł. Dla porządku podkreślić zatem należy, że powód dochodził zarówno odszkodowania za szkodę na osobie - wyrządzenie krzywdy i zadośćuczynienia w oparciu o twierdzenia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, w oparciu o tożsamą podstawę faktyczną.

Zgodnie z art. 417 § 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Wedle zaś art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Na podstawie art. 448 k.c. kompensowana może być krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach pokrzywdzonego. W świetle natomiast art. 417 k.c. podstawową przesłanką odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem przy wykonywaniu zadań z zakresu władzy publicznej jest ich bezprawność, którą ustawodawca określił w komentowanym przepisie jako zachowanie „niezgodne z prawem”. Z kolei przesłankami ochrony dóbr osobistych wedle art. 24 k.c., które muszą być spełnione łącznie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra, oraz - bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Przez działanie lub zaniechanie niezgodne z prawem należy rozumieć niezgodność z konstytucyjnie rozumianymi źródłami prawa: Konstytucją, ustawami, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi oraz rozporządzeniami.

Odstępując już od szczegółowej analizy powyższych norm, w sprawie istotne znaczenie posiada fakt, że powołane regulacje wymagają dla uznania zasadności powództwa potwierdzenia, że działanie pozwanego było bezprawne. Tymczasem w sprawie istotne jest, że materiał dowodowy w niej zgromadzony nie pozwala przypisać pozwanemu takich działań z pominięciem porządku prawnego, co więcej w następstwie których u powoda - jak twierdzi - miało dojść do rozstroju zdrowia. Sąd Okręgowy właściwie bowiem ustalił, że o ile za potwierdzony można uznać fakt przeludnienia w calach o tyle powód w związku z działaniami pozwanego nie doznał krzywdy, jak też jego dobra osobiste nie zostały naruszone w sposób umożliwiający przyznanie zadośćuczynienia.

W pierwszym rzędzie przypomnieć należy, że powód przebywał w Zakładzie Karnym w N. w warunkach pozbawienia wolności. W okresie od 23 października 2008 r. do dnia 7 grudnia 2008 r. zajmował celę nr (...) w pawilonie E, w okresie od 22 stycznia 2009 r. do dnia 10 lutego 2009 r. przebywał w celi nr (...)w oddziale XII w pawilonie C, a w ostatnim okresie swojego pobytu w Zakładzie tj. od dnia 10 lutego 2009 r. do 5 maja 2009 r. zajmował celę nr (...) w oddziale XXI w pawilonie F. Ustaleń tych powód nie kwestionował, nie kwestionował też ustaleń co do warunków pobytu w celach nr (...)oraz(...) a w apelacji skoncentrował się na zarzucie wadliwego ustalenia przez Sąd, że w celi nr (...), która była przeludniona, został umieszczony na czas określony, gdy umieszczenie na taki czas nie nastąpiło ( vide: treść apelacji na k. 538). Tymczasem zarzut ten już bez dokonywania pogłębionych analiz (które Sąd Apelacyjny podejmie w dalszej części uzasadnienia) jawi się jako kontrfaktyczny. Nie sposób dociec z jakich powodów uznaje skarżący, że w celi tej został umieszczony nie na czas określony – a zatem na nieoznaczony, dłuższy czas- skoro już z samego okresu w jakim przebywał w ww. celi wynika, że spędził tam 46 dni. W realiach rozpoznawanej sprawy bez znaczenia pozostaje kwestia, że w dniu 7 grudnia 2008 r. został przetransportowany do szpitala i do Zakładu Karnego powrócił w dniu 22 stycznia 2009 r. - przy czym Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że powód nie sprecyzował w czym upatruje naruszenia jego dóbr, powstania szkody z powodu przetransportowania do szpitala, a skarżący nie oponował konkluzji Sądu o braku podstaw z tego tytułu do uwzględnienia jego żądania. Istotne jest jedynie, że w dniu 22 stycznia 2009 r., powód do celi nr (...), w której na przeludnienie się powołuje w apelacji, już nie powrócił. Fakty powyższe wskazują zatem, że skarżący w celi nr (...)został umieszczony na czas określony, a pozwany polepszył warunki osadzenia powoda. Nietrafnie zatem podniósł powód, że w jego sprawie nie było podstaw do uznania, że został on umieszczony w celi nr (...) na czas określony. Kwestia osadzenia innych osób nie była przedmiotem rozpoznania sprawy.

Treść uzasadnienia apelacji wskazuje, że powód nie tyle kwestionuje fakt umieszczenia w przeludnionej celi na pewien czas - konkretnie 46 dni, co podstawę prawną tego rodzaju decyzji pozwanego. Mianowicie w ocenie powoda wystąpiło niezgodne z prawem w rozumieniu art. 417 § 1 k.c. zachowanie pozwanego, a Sąd w sposób chybiony uznał, że owo przeludnienie było dozwolone prawem. Jednocześnie- skarżący podniósł, że do dnia 6 grudnia 2009 r. przepis art. 248 § 1 k.k.w. stanowił, że w szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego może umieścić osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3m ( 2), a o takim umieszczeniu należy bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego. Ostatecznie w ocenie powoda ustalenie Sądu Okręgowego, że powód był umieszczony w celi(...) (pawilon E) na czas określony nie mogło nastąpić wyłącznie w oparciu o pismo z dnia 31 października 2008 r., informujące o rzekomym - jak twierdzi skarżący - wydaniu zarządzenia. Wywiódł z tego pozwany, że nie zostało wykazane, iż zarządzenie teoretycznie mogące stanowić podstawę takiego działania – co skarżący sam przyznał- rzeczywiście wydano, a nadto, umieszczenie w celi większej liczby osadzonych od przewidzianej przepisami -mogła mieć miejsce jedynie przez z góry określony czas. Decyzja Dyrektora Zakładu Karnego winna wskazywać konkretny przedział czasu, a wskazanie przez Dyrektora Zakładu Karnego w N. w piśmie z dnia 31 października 2008 r., że po ustaniu przyczyn niezwłocznie zostaną przywrócone normy podstawowe, w ocenie skarżącego- nie czyni zadość wymaganiu określenia z góry czasu umieszczenia osadzonego w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m ( 2). Tymczasem tak prezentowane stanowisko powoda jest nieuprawnione.

Przede wszystkim, wbrew stanowisku powoda, wystarczające do przyjęcia, że osadzenie w celi przeludnionej nastąpiło na określony przedział czasu jest pismo dyrektora z dnia 31 października 2008 r. informujące o wydaniu zarządzenia zezwalającego na umieszczenie osadzonych w wybranych oddziałach w warunkach, w których powierzchnia celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3m 2 (k.74). W piśmie wyjaśnił Dyrektor, że po ustaniu przyczyn, niezwłocznie zostaną przywrócone normy podstawowe. Jak wynika z pisma, do niego załączone zostało rzeczone zarządzenie, a zatem nie ma podstaw do przyjęcia, że zarządzenie nie zostało wydane- jak wywodzi obecnie powód. Sąd może bowiem uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (art. 231 k.p.c.). Po wtóre umieszczenie czasowo w przeludnionej celi nastąpiło w rozumieniu art. 248 § 1 k.k.w. wówczas obowiązującego tj. w czasie, kiedy powód przebywał w celi przeludnionej. Wedle powyższej regulacji w szczególnie uzasadnionych przypadkach dyrektor zakładu karnego może umieścić, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3m 2. O takim umieszczeniu należy bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego. O tym, że powiadomienie miało miejsce nie ma wątpliwości wobec powoływanego pisma z dnia 31 października 2008 r. Natomiast przepis ten miał na celu uniemożliwienie osadzenia w warunkach przeludnienia na stałe, lecz na określony czas, a norma powyższa dopuszczała możliwość przeludnienia w uzasadnionych wypadkach, nie wymagała wówczas precyzyjnego podania na jak długi okres, odnosiła się do osadzonych w sposób ogólny (w obecnie obowiązującej regulacji jest mowa o osadzonym) i jednocześnie nakazywała powiadomić o takiej sytuacji sędziego penitencjarnego. Pismo pozwanego z dnia 28 października 2008 r. wskazuje, że Dyrektor obowiązki swe wypełnił prawidłowo, a osadzenie w warunkach przeludnienia odbyło się wedle wówczas obowiązujących przepisów. Dyrektor wyjaśnił przy tym, że wyjątkowość takiej sytuacji polega na tym, że w Zakładzie Karnym przeludnienie wynosi 108%, co oznacza, że 8% więcej osób osadzonych przebywało w Zakładzie, aniżeli miejsc jakimi dysponował Zakład. Jednocześnie jednostka taka nie może odmówić przyjęcia skazanego. Oczywiste jest zatem, że zjawisko przeludnienia występowało.

Pomimo tego, że powód przebywał w takiej celi 46 dni i tak nie można przyjąć, że został umieszczony w warunkach przeludnienia nie na czas określony. Treść apelacji skarżącego wskazuje, że w istocie bezprawności działania pozwanego upatruje on w tym, że zarządzenie Dyrektora nie zostało wydane w sposób w jaki nakazuje to czynić obowiązująca w tym zakresie regulacja art. 110 k.k.w., a w szczególności jej § 2b-2i. W obecnie obowiązującym stanie prawnym jest mowa o tym, że dyrektor może umieścić skazanego na czas określony , nie dłuższy niż 14 dni w celi mieszkalnej, w której powierzchnia przypadająca na skazanego wynosi poniżej 3m 2 w zakładzie nieposiadającym wolnych miejsc w celach mieszkalnych, przy czym można przedłużać ten okres do 28 dni. Natomiast w art. 110 § 2e k.k.w. obecnie obowiązującego implicite wymagane jest, aby w decyzji- a więc akcie indywidualnym – a nie odnoszącym się do ogółu, bądź pewnej grupy osób, określony został czas oraz przyczyny umieszczenia skazanego w warunkach tzw. przeludnienia, a także oznaczyć termin, do którego skazany – a zatem skonkretyzowana osoba - ma w tych warunkach przebywać. Na taką decyzję można wnieść skargę. Zatem dopiero obecne regulacje stanowią, że po pierwsze należy wydać decyzję indywidualną o umieszczeniu w celi przeludnionej, określić czas przebywania w niej oraz termin, do którego ma w niej przebywać. Takich wymogów zaś w czasie przebywania powoda w celi nr 113 w okresie od 23 października 2008 r. do 7 grudnia 2008 r. nie było.

Z tych względów słusznie uznał Sąd Okręgowy, że umieszczenie powoda w przeludnionej celi miało podstawę prawną w treści art. 248 § 1 k.k.w. w brzmieniu obowiązującym w tamtym czasie, tym samym podstaw odpowiedzialności za szkodę na osobie i jej naprawienia nie było, abstrahując już od tego, czy powód w ogóle zdołał wykazać postanie szkody.

Wyjaśnić też należy, że dla oceny, czy zachowanie pozwanego było bezprawne nie ma znaczenia, że przepis art. 248 k.k.w. został uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją wyrokiem z dnia 26 maja 2008 r. (sygn. akt: SK 25/07), a zatem przed datą osadzenia powoda w Zakładzie Karnym w N., skoro uchylono go dopiero z dniem 6 grudnia 2009 r. tj. z upływem 18 miesięcy po ogłoszeniu wyroku w Dzienniku Ustaw. Skoro tak, mógł on i w praktyce stanowił legalną podstawę prawną do działania pozwanego i obecnie zachowanie pozwanego należy poddać ocenie przez pryzmat wówczas obowiązujących go norm prawnych. Zachowanie pozwanego nie było więc bezprawne w rozumieniu art. 417 k.c. Skoro Trybunał niejako przesunął w czasie uchylenie niekonstytucyjnej normy, oznacza to, że jako źródło prawa powszechnie obowiązującego nadal należało ją stosować. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 10 grudnia 2010 r. w sprawie o sygn. akt VI ACa 648/10 ( opubl. Apel.-W-wa 2011/1/6) wyjaśnił, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. stwierdzające niezgodność art. 248 § 1 k.k.w. z art. 2 Konstytucji i określający, że traci moc obowiązująca z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw ma charakter prospektywny. Dalej Sąd podał, że oznacza to, iż dyrektorzy zakładów karnych i aresztów śledczych byli zobowiązani nadal do jego stosowania.

Reasumując tą część rozważań, Sąd Okręgowy w sposób uprawniony ustalił, że działania pozwanego były legalne, wobec czego podstaw do jego odpowiedzialności na podstawie art. 417 k.c. nie ma.

Podobnie ocenić należy odpowiedzialność pozwanego z tytułu naruszenia dóbr osobistych powoda z tytułu osadzenia go w przeludnionej celi. Przede wszystkim ugruntowane zostało już stanowisko Sądu Najwyższego, że samo umieszczenie osoby pozbawionej wolności w celi o powierzchni na osadzonego mniejszej niż 3m 2 może stanowić wystarczającą przesłankę stwierdzenia naruszenia dóbr osobistych osadzonego ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2012 r. o sygn. akt II CSK 51/12, opubl. Lex nr 1232636). Skoro powód w takich warunkach przebywał przez okres 46 dni tym samym doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Niemniej jednak okoliczność ta nie stanowi samoistnej podstawy do przyznania zadośćuczynienia wedle art. 448 k.c. Zgodnie z art. 448 zd.1 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (…).

Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że powód przebywał przez okres 46 dni w celi przeludnionej. O ile było to sprzeczne z art.110 k.k.w., lecz na mocy art. 248 §2 k.k.w. okresowo dopuszczalne. Nie można jednak przyjąć, że w ten sposób doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci godności w stopniu uzasadniającym przyznanie zadośćuczynienia. Żadne inne okoliczności nie wskazywały bowiem na uciążliwości w związku z umieszczeniem w takiej celi. Niezależnie od warunków panujących w celi, każdy ze współwięźniów miał swoje miejsce do spania. Sanitariat był oddzielony od reszty pomieszczenia, a zatem intymność powoda nie została naruszona. Powód nie zgłaszał wówczas oficjalnie, w każdym razie powyższego nie wykazał, również żadnych dolegliwości o podłożu psychicznym, na tle pozbawienia go prawa do godności poprzez umieszczenie w przeludnionej celi, a jedynie wśród współwięźniów narzekał na warunki panujące w Zakładzie. W celi znajdowało się okno, a więc możliwość jej wentylacji była zapewniona, oświetlenie było prawidłowe, a osadzeni mieli możliwość korzystania ze spacerów raz dziennie. Wśród współosadzonych wraz z powodem nie dochodziło do zatargów. Powód nie wykazał też, iż przebywając w warunkach przeludnienia przez 46 dni, a co istotne- z uwagi właśnie na te warunki, a nie schorzenia występujące u powoda wcześniej- doznał uszczerbku na zdrowiu.

Dlatego też zdaniem Sądu Apelacyjnego obiektywnie warunki pobytu w celi nr 113 mimo przeludnienia, nie były dokuczliwe w stopniu uzasadniającym przyznanie zadośćuczynienia. Wyznaczone normy powierzchni dla jednego osadzonego nie przesądzają tego, że ich przekroczenie uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia. Jest zrozumiałe, że sam pobyt w zakładach zamkniętych w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności czy też prowadzonym postępowaniem karnym rodzi dyskomfort i złe samopoczucie. Tylko zatem jaskrawo nieodpowiednie warunki odbiegające od normy art.110 k.k.w., które wywołują przygnębienie i upokorzenie mogą stanowić o naruszeniu dobra osobistego uzasadniającego jego rekompensatę. Upokorzenie musi być przy tym niewątpliwie związane z samym przebywaniem w celi przeludnionej, a nie z faktem pozbawienia wolności. Tego zaś – zdaniem Sądu Apelacyjnego - powód bezsprzecznie nie wykazał. Powód w apelacji akcentował, małą powierzchnię w celi, co nie jest wystarczające. Zdaniem Sądu Apelacyjnego z tą oceną skarżącego, nakierowaną jedynie na wywołanie zamierzonego skutku uzyskania środków pieniężnych, nie można się zgodzić. Warunki muszą być tego rodzaju by przekroczyły nieunikniony element cierpienia wpisanego w pozbawienie wolności. Każda osoba przebywająca w zakładzie karnym ma świadomość ograniczeń i dolegliwości jakie są z tym związane. Państwo ma zaś obowiązek zapewnienia osadzonym godziwych warunków, jednakże przekroczenie norm dotyczących powierzchni przypadającej w celi na jedną osobę nie będzie każdorazowo decydowało o uznaniu tych warunków za naruszające godność uzasadniając przyznanie zadośćuczynienia. Przy żądaniu przyznania odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego podstawowym miernikiem oceny sądu winien być rozmiar ujemnych następstw w sferze psychicznej z uwagi na fakt, iż celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej. Z tych przyczyn należy przede wszystkim ustalić zakres cierpień pokrzywdzonego, a przy ocenie tej przesłanki nie można abstrahować od wszystkich okoliczności towarzyszących powstaniu krzywdy. Jednocześnie, co należy zaakcentować, znikomość ujemnych następstw może być podstawą oddalenia powództwa o przyznanie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego.

W realiach przedmiotowej sprawy warunki w jakich przebywał powód, choć powierzchniowo niewłaściwe, nie stanowią takiego naruszenia dobra osobistego, które samoistnie przesądzałoby o zasadności dochodzonej rekompensaty. Skarżący zdaje się przy tym nie dostrzegać, iż nawet w warunkach wolności warunki mieszkaniowe są zróżnicowane, w wielu mieszkaniach norma powierzchni na osobę - 3m 2 nie jest zachowana. Trudno oczekiwać, aby w warunkach izolacji osadzeni mieli większy komfort życia niż osoby przebywające na wolności. To, że powód przebywał w zakładach karnych nie wynikało wszak z bezpodstawnej represji, lecz zostało wywołane jego zachowaniem sprzecznym z powszechnie obowiązującym porządkiem prawnym, wywołującym konieczność izolacji dla bezpieczeństwa innych obywateli. Stąd też nie sposób ocenić dodatkowo roszczeń powoda jako nadużycia prawa podmiotowego, jakkolwiek fakt ten nie stanowi samodzielnej przesłanki oddalenia powództwa i apelacji. Jednak korelacja argumentacji przedstawionej w całych rozważaniach jednoznacznie prowadzi do wniosku, iż warunki pobytu powoda w zakładzie karnym, jakkolwiek naruszyły dobra osobiste powoda poprzez umieszczenie go okresowo w zbyt małej powierzchniowo celi, jednak nie doprowadziły do wystąpienia u niego krzywdy, którą należałoby skompensować w formie pieniężnej.

Odnosząc się z kolei do zarzutów sformułowanych nie tyle w petitum apelacji, co w jej uzasadnieniu, dotyczących wadliwych - jak wywodzi powód - dowolnych ustaleń dotyczących opieki medycznej, sposób ich zakwestionowana przez powoda nie mógł prowadzić do odmiennych ustaleń w tym zakresie, a tym samym do uwzględnienia apelacji. Powód podniósł mianowicie, że także w zakresie ustaleń dotyczących opieki medycznej Sąd Okręgowy w sposób dowolny ustalił, że była prawidłowa oraz, że powód był należycie leczony. Wedle skarżącego Sąd w sposób dowolny, wybiórczy ocenił materiał dowodowy w aspekcie sprawowania opieki medycznej nad powodem. Podniósł skarżący, że Sąd Okręgowy swoje ustalenie o należytej opiece oparł w zasadzie wyłącznie na opinii biegłych, w tym biegłego psychiatry dzieci i młodzieży W. K.. W ocenie powoda ww. opinie - wobec istnienia dowodów z zeznań świadków - współwięźniów nie są wystarczające dla wyprowadzenia wniosku, iż opieka medyczna była prawidłowa.

Tymczasem Sąd Okręgowy ustalił, że powód cierpi na wiele schorzeń – czemu sam powód nie zaprzeczył, a co wynikało wprost choćby z zaświadczenia lekarskiego z Aresztu Śledczego w O. z dnia 5 grudnia 2007 r. (k. 39), w tym na zaburzenia osobowości na podłożu organicznym z reakcjami na trudną sytuację pod postacią zaburzeń adaptacyjnych, bądź reakcji depresyjnej. W kontekście zarzutów apelacyjnych, rozwiniętych w uzasadnieniu apelacji rozróżnić należy przede wszystkim dwie kwestie: po pierwsze kwestię związaną z nieprawidłowym leczeniem powoda w Zakładzie Karnym w N., a po wtóre pogorszenie się stanu zdrowia powoda z tytułu nieprawidłowego – co więcej zaniechania leczenia pozwanego. Co do tych dwóch kwestii wypowiadali się zaś biegi sądowi, którzy jako osoby posiadające wiedzę specjalną mogli ocenić w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, po pierwsze czy u powoda doszło do pogorszenia stanu zdrowia, w jakim zakresie, a wreszcie – co jest istotne na gruncie rozpoznawanej sprawy- że to na skutek zaniechań, zaniedbań pozwanego nastąpiło pogorszenie. Takich wniosków nie można było wyprowadzić w oparciu o zeznania współwięźniów osadzonych z powodem. Co oczywiste nie są oni uprawnieni, bowiem nie dysponują tego rodzaju wiedzą, do oceny czy powodowi przepisywano leki właściwe- zgodnie z posiadanymi schorzeniami i dolegliwościami, a nadto ocenić wedle wiedzy medycznej nie mogli, czy nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia, a zachowanie samego pozwanego miało na to wpływ. Mogli natomiast wskazać, czy w ich subiektywnej ocenie do pogorszenia stanu zdrowia doszło, a tego nie potwierdzili.

Przede wszystkim to, że problemy zdrowotne powód miał nie ulegało wątpliwości, zostało też ustalone przez Sąd w oparciu o dokumenty, a zeznania P. L. okoliczność tą jedynie potwierdzały (k. 377). Z kolei zeznania H. Ł. osadzonego z powodem w lutym, marcu 2009 r. wskazują, że powód korzystał z pomocy medycznej, brał leki na serce miażdżycę i „problemy z głową” , a jedynie uskarżał się na to, że są nieodpowiednie (k. 195). Świadek ten zeznał też, że to powód mówił, że pisze skargi, ale dokładnie wszystkiego nie mówił, a administracja nie zwracała uwagi na to, sobie go lekceważyła. Jednakże umknęło skarżącemu, że ów świadek zeznał też, że on sam nie był świadkiem odmowy udzielenia powodowi opieki medycznej (k. 195v.). Świadek ten podał, że nie zwrócił też uwagi, czy w czasie wspólnego pobytu w celi z powodem stan zdrowia powoda uległ zmianie. Zatem zeznania tego świadka nie mogły wpłynąć na odmienną ocenę, aniżeli dokonaną przez Sąd Okręgowy, co do sprawowania opieki medycznej przez pozwanego. Samo użalanie się przez powoda dowodu na nieprawidłowo sprawowaną opiekę nie stanowi.

Podobnie świadek R. M. na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2010 r. (k. 264-265) potwierdził jedynie, że jeden z lekarzy nie chciał przepisywać leków, ale jednocześnie wyjaśnił, że powód przyjmował leki , miał przy sobie paczkę leków, brał dużo leków. Nadto chodził do lekarza raz, dwa razy w miesiącu (k. 265). Dlatego też o niewłaściwej służbie zdrowia w pozwanym Zakładzie Karnym nie sposób mówić, tym bardziej, że powyższe wynika z wpisów w książeczce zdrowia. To zaś, że powód właściwe leki przyjmował ocenił biegły sądowy. Co istotne świadek R. M. podał, że nie zauważył, aby pogorszył się stan zdrowia powoda, a o czym skrzętnie milczy już powód. Świadek K. P. nie posiadał wiedzy na temat korzystania przez powoda ze służby zdrowia, a jedynie przyznał, że powód mógł chodzić do lekarza (k. 328), podobnie zeznał P. L. (k.377).

Znamiennym jest, że powód podniósł, iż pozwany - poza przepisywaniem powodowi leków - nie podjął żadnych działań, aby stan zdrowia powoda (zarówno fizycznego, ale także psychicznego) uległ poprawie, skutkiem czego było pogorszenie stanu zdrowia, a nie wskazał - oprócz konieczności korzystania z psychoterapii - powód jakie to działania winien podjąć, nie wspominając już o tym, że skutku w postaci pogorszenia stanu zdrowia, w tym psychicznego nie zdołał wykazać. Zarówno współwięźniowie nie dostrzegli pogorszenia stanu zdrowia, jak też biegły J. S. orzekł, że zmiany chorobowe u powoda nie uległy pogorszeniu i uzasadnił swe stanowisko (k. 434). Wprawdzie powód podaje, że w związku z pogorszeniem stanu zdrowia orzeczono przerwę w karze, a jednocześnie również twierdzeń swych – co do przyczyny orzeczenia przerwy, a następnie zwolnienia z odbywania kary- nie wykazuje, zwłaszcza na płaszczyźnie odpowiedzialności pozwanego za taki stan rzeczy.

Powód zakwestionował również ustalenia Sądu co do sposobu sprawowania opieki medycznej pozwanego w zakresie zaburzeń osobowości na podłożu organicznym- mianowicie wedle powoda winien być objęty opieką psychologiczną, a nie jedynie farmakologiczną. Odnosząc się do tego zarzutu przypomnieć wypada, że w niniejszej sprawie opinię w tym zakresie wydał biegły psychiatra W. K.. Słusznie zauważył skarżący, że biegły wskazał, że podstawowym sposobem leczenia w przypadku zaburzeń, na które cierpi powód (zaburzenia osobowości na podłożu organicznym) jest psychoterapia, natomiast środki farmakologiczne, które były powodowi podawane stanowią jedynie jej uzupełnienie (k. 487-488). Tymczasem wpisy w książeczce zdrowia – z dnia 11 lutego 2009 r. wskazują, że powód zaprzestał przyjmowania leków (k.482). nie sposób zatem dociec podstaw zarzutów powoda co do sprawowania niewłaściwej opieki medycznej, kiedy sam nie chciał tej opieki w pełnym zakresie przyjąć. Sama psychoterapia, bez środków farmakologicznych również nie stanowiłaby kompleksowego leczenia. Postawa powoda świadczy o tym, że motywacji skoncentrowanej na poprawę swego stanu zdrowia nie miał. Nadto powód nie zauważył, że biegły ten jednocześnie wyjaśnił, że psychoterapia jest możliwa do przeprowadzenia jedynie w przypadku istnienia motywacji do podejmowania wysiłku terapeutycznego, przez osoby z zaburzoną osobowością (k. 487). Sam system penitencjarny służy zaś uzyskaniu odpowiedniej motywacji do poprawnego funkcjonowania przez takie osoby, poprzez ponoszenie przez nich konsekwencji za popełnione czyny i z drugiej strony umożliwia – przez system kar i nagród- pożądane zachowania prawidłowe. W tym znaczeniu powód był objęty prawidłową opieką (k.488). Jak wyjaśnił biegły profesjonalna psychoterapia, która jest podstawową formą interwencji medycznej w przypadku zaburzeń osobowości realizowana jest w warunkach wolnościowych, a wyjątkiem jest terapia uzależnienia, prowadzona w zakładach karnych. Biegły nie stwierdził też, aby w trakcie pobytu w Zakładzie Karnym doszło do pogorszenia stanu zdrowia (k. 488). W takiej sytuacji, twierdzenie biegłego - które wyartykułował w związku z zarzutami do opinii stawianymi przez powoda - że w przypadku powoda nie było wskazań do podjęcia psychoterapii, było uzasadnione. Nadto wynikało z zaświadczenia lekarskiego z dnia 3 października 2008 r. (k. 418) oraz po konsultacji psychiatrycznej z dnia 4 marca 2009 r., których powód nie zakwestionował w żaden sposób. Wyjaśnić też należy powodowi, że działania medyczne, szczególnie jeśli chodzi o zdrowie psychiczne powoda, zgodnie z art. 83 § 1 k.k.w. są podejmowane w miarę potrzeby, za jego zgodą. Takich badań w przypadku powoda nie zastosowano, a on sam nie przedstawił żadnego dowodu, jakoby sygnalizował taką potrzebę Zakładowi Karnemu w N..

Wbrew stanowisku powoda zawartemu w apelacji, pozwany nie mógł naruszyć bierną postawą w zakresie ustalenia prawidłowego sposobu leczenia powoda, przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie zasad organizacji i warunków przeprowadzania badań psychologicznych i psychiatrycznych w ośrodkach diagnostycznych (Dz. U. Nr 29. poz. 369), skoro badań Zakład nie prowadził.

W sprawie kluczowe znaczenie posiadało, że w ocenie powoda działania pozwanego (abstrahując już od tego, czy bezprawne) w szczególności umieszczenie zbyt wielu osadzonych w jednej celi, bierność w zakresie leczenia powoda, brak badań psychiatrycznych w celu ustalenia właściwego sposobu leczenia skutkowały pogorszeniem stanu zdrowia powoda, a takiego pogorszenia i związku powód nie wykazał wedle art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. Jak już wyjaśniono potwierdzeniem powyższego nie może być jedynie fakt, że powód w innym zakładzie w dniu 16 października 2009 r. rozpoczął przerwę w odbywaniu kary, a ostatecznie w dniu 16 grudnia 2009 r. został zwolniony z odbywania kary. Podał sam powód, że nastąpiło to z uwagi na zły stan zdrowia, który przecież w chwili osadzenia w Zakładzie pozwanego nie był już dobry. Skutku działań pozwanego w tym zakresie nie sposób się dopatrzyć.

Z tych wszystkich powodów wyrok Sądu pierwszej instancji o braku podstaw do zasądzenia kwoty 80.000 zł jest prawidłowy i nie może ulec korekcie. Apelację jako bezzasadną należało więc oddalić na podstawie art.385 k.p.c. jak w punkcie I sentencji.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w punkcie II sentencji, na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. ustalając wysokość wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego w tym postępowaniu w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 25 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Sąd Apelacyjny dodatkowo ,w oparciu o treść przepisów cyt. wyżej rozporządzenia , w zw. z jego §15 , w punkcie III wyroku rozstrzygnął o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

M.Gołuńska A.Kowalewski E.Buczkowska-Żuk

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sylwia Kędziorek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację:  Artur Kowalewski,  Edyta Buczkowska-Żuk
Data wytworzenia informacji: