III AUa 66/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2025-04-17

Sygn. akt III AUa 66/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 kwietnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie

III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w osobie:

Przewodnicząca

Sędzia SA Jolanta Hawryszki

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 kwietnia 2025 r. w S.

sprawy J. A.

przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji

o wysokość emerytury policyjnej

na skutek apelacji ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 17 grudnia 2024 r., sygn. akt VI U 2302/19

1.  zmienia zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję organu rentowego z dnia 5 lipca 2017 r. (...) w ten sposób, że emerytura J. A. od dnia 1 października 2017 r. nie ulega ponownemu ustaleniu na podstawie art. 15c ustawy z 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji; Dz.U z 2016 r. poz. 708 ze zm.);

2.  zasądza od Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz J. A. kwoty:

a)  180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie w pierwszej instancji wraz z ustawowymi odsetkami należnymi po upływie tygodnia od dnia doręczenia zobowiązanemu niniejszego orzeczenia, liczonymi do dnia zapłaty,

b)  270 zł (dwieście siedemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za instancję apelacyjną wraz z ustawowymi odsetkami należnymi za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

SSA Jolanta Hawryszko

Sygn. akt III AUa 66/25

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie odwołania ubezpieczonego J. A. od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 lipca 2017 r., wyrokiem z dnia 17 grudnia 2024 r., oddalił odwołanie i zasądził od ubezpieczonego na rzecz Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia tego orzeczenia do dnia zapłaty.

Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczony ur. (...), służbę w Milicji Obywatelskiej rozpoczął 1 lipca 1969 r. We wniosku o zatrudnienie legitymował się wykształceniem średnim oraz ukończonym kursem wojskowym dla młodych dowódców i kursem marksizmu i leninizmu. Służbę podjął jako dzielnicowy w (...) S.P.. W latach 1970-1978 awansował kolejno na stanowiska referenta, kierownika referatu i inspektora. W dniu 25 czerwca 1977 r. ukończył studia wyższe na kierunku prawno-administracyjnym oraz ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego w Wyższej Szkole (...) w S., po czym 21 listopada 1977 r. złożył (...) o przeniesienie ze służby w Milicji Obywatelskiej do Służby Bezpieczeństwa, który został negatywnie zaopiniowany przez jego przełożonego z MO. W dniu 17 maja 1978 r. złożył ponowny wniosek - został pozytywnie zaopiniowany. 16 czerwca 1978 r. został przyjęty do Służby Bezpieczeństwa na stanowisko inspektora w Wydziale Ś. Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w S.. W pierwszej wniosku o awans w ramach służby w SB z 31 stycznia 1980 r. został oceniony jako funkcjonariusz pełny zapału i inicjatywy. Wskazano, że cechuje go sumienność, upór i dociekliwość w prowadzonych postępowaniach. Oceniono go jako aktywnego członka (...). W 1979 r. został odznaczony Brązową Odznaką „W służbie narodu” oraz Srebrną Odznaką „Za zasługi dla porządku publicznego”. W rezultacie awansował na stanowisko starszego inspektora. Kolejne wnioski o awans z 30 czerwca 1981 roku oraz z 26 marca 1982 r. były uzasadniane w podobny sposób. W tym ostatnim podkreślono, że: „w trudnych sytuacjach stanu wojennego wykazał wiele poświęcenia i gotowości do pracy poza godzinami służbowymi”. W 1984 r. otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi. 25 października 1989 r. złożył wniosek o zwolnienie ze służby, uzasadniając go sytuacją osobistą. Został zwolniony z dniem 31 stycznia 1990 r. Śledztwa, które prowadził w Wydziale Ś. Komendy Wojewódzkiej MO w S., dotyczyły różnego rodzaju przestępstw: gospodarczych, politycznych, sabotażu, szpiegostwa. Prowadził m.in. sprawy dotyczące drukowania i kolportażu ulotek antyustrojowych. Ze względu na odejście ze służby 31 stycznia 1990 r. nie przechodził weryfikacji po zmianie ustrojowej. Nigdy nie służył w Policji lub innych służbach III RP.

Zaskarżoną decyzją z 5 lipca 2017 roku Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ponownie ustalił od 1 października 2017 roku wysokość należnej J. A. emerytury, wskazując iż miesięczna wysokość świadczenia wynosi 1 369,73 zł. Okres służby 16 czerwca 1978 r. do 31 stycznia 1990 r. w wymiarze 11 lat, 7 miesięcy i 15 dni uznano za okres określony w art. 13b ustawy z 18 lutego 1994 roku, liczony po 0,0%. W dniu 11 kwietnia 2017 r. Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w W. wystawił informację o przebiegu służby J. A. w organach bezpieczeństwa państwa nr (...), w której potwierdzono, że odwołujący od 16 czerwca 1978 r. do 31 stycznia 1990 r. pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa o których mowa w art. 13b ustawy z 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojtkowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Starzy Pożarnej, Służby Więziennej oraz ich rodzin ( Dz.U. z 2016 r. poz. 708).

Sąd Okręgowy nie uwzględnił odwołania. Wskazał, że w dniu 1 stycznia 2017 r. weszła w życie ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. z 2016 r. poz. 2270) na mocy której wprowadzono przepis art. 13b, ustalający katalog cywilnych i wojskowych instytucji i formacji, w których służba od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. jest uznawana za służbę na rzecz totalitarnego państwa.

Okresy służby ubezpieczonego na stanowiskach zajmowanych w latach 1981-1989 zostały wymienione w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej. Nadto ustawa zmieniająca wprowadziła zasady ustalania wysokości policyjnej emerytury, stosownie do treści art. 15c ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, w przypadku osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b, i która pozostawała w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., emerytura wynosi:

1) 0% podstawy wymiaru – za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13 b,

2) 2,6% podstawy wymiaru – za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, 1a oraz 2-4.

Wysokość emerytury ustalonej zgodnie z tą regulacją nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej emerytury wypłacanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (art. 15c ust. 3).

Sąd Okręgowy uznał, że to ustawodawca w ramach przysługujących mu kompetencji określił wprost służbę, która we wskazanych przez niego jednostkach organizacyjnych struktur bezpieczeństwa PRL oraz we wskazanym przez ustawodawcę okresie stanowi „służbę na rzecz totalitarnego państwa”. Zgodnie przy tym z art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, za służbę na rzecz totalitarnego państwa uznaje się służbę od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. w wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych instytucjach i formacjach. Kryterium formalne pełnienia służby w określonych cywilnych i wojskowych formacjach zostało wzmocnione poprzez wskazanie, że jest to służba na rzecz totalitarnego państwa. W Preambule ustawy lustracyjnej stwierdza się, że praca na rzecz totalitarnego państwa to praca albo służba w organach bezpieczeństwa państwa komunistycznego, lub pomoc udzielana tym organom, polegające na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamaniu prawa do wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniu prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli, była trwale związana z łamaniem praw człowieka i obywatela na rzecz komunistycznego ustroju totalitarnego. Skoro zatem sam ustawodawca w preambule ustawy lustracyjnej stwierdził, jakie działania należy uznać za wykonywane na rzecz totalitarnego państwa, to wykładnia art. 13b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym powinna uwzględniać tę okoliczność, jest to bowiem jedyna legalna definicja służby na rzecz totalitarnego państwa. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy - mając przy tym na uwadze stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 16 września 2020 r., sygn. akt III UZP 1/20 (OSNP 2021/3/28) - Sąd Okręgowy dokonał ustaleń i oceny w indywidualnej sprawie ubezpieczonego, przez pryzmat działań jakie świadomie podejmował i jakich nie podejmował w ramach pełnienia służby od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. w wymienionych w przepisie art. 13b cywilnych i wojskowych instytucjach i formacjach. Jednocześnie wskazał, że – w sytuacji braku rozstrzygnięcia przez siedem lat przez Trybunał Konstytucyjny o konstytucyjności bądź niekonstytucyjności omawianych przepisów ustawy zaopatrzeniowej – sporne przepisy ustawy zaopatrzeniowej powinny być stosowane z uwzględnieniem indywidualnych zachowań konkretnego ubezpieczonego. Ubezpieczony – jak wynika to z nie budzącego wątpliwości stanu faktycznego – pełnił służbę w Służbie Bezpieczeństwa od 16 czerwca 1978 r. do 31 stycznia 1990 r. na stanowiskach inspektora i starszego inspektora w Wydziale Ś. KW MO S.. Świadomie kształtował swoją karierę w aparacie państwa: po kilku latach służby w K. Dzielnicowej MO ukończył studia wyższe na kierunku prawno-administracyjnym oraz ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego w Wyższej Szkole (...) w S., co pozwoliło mu wnioskować o zatrudnienie w Służbie Bezpieczeństwa. Począwszy od 16 czerwca 1978 r. szybko awansował, będąc bardzo pozytywnie ocenianym przez swoich przełożonych. W pierwszej wniosku o awans z 31 stycznia 1980 r. został oceniony jako funkcjonariusz pełny zapału i inicjatywy, sumienny, dociekliwy i prowadzący postępowania z uporem. Poza tym był określany jako aktywny członek (...). Już w drugim roku służby w SB został odznaczony Brązową Odznaką „W służbie narodu” oraz Srebrną Odznaką „Za zasługi dla porządku publicznego”. Kolejne wnioski o jego awans z 30 czerwca 1981 roku oraz z 26 marca 1982 r. były uzasadniane w podobny sposób. W tym ostatnim podkreślono, że: „w trudnych sytuacjach stanu wojennego wykazał wiele poświęcenia i gotowości do pracy poza godzinami służbowymi”. W 1984 r. otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi. Jak sam zeznał, prowadził śledztwa dotyczące różnego rodzaju przestępstw, a w tym politycznych i związanych ze ściganiem opozycji demokratycznej, dotyczących sabotażu i szpiegostwa. Ze względu na odejście ze służby 31 stycznia 1990 r. nie przeszedł weryfikacji po zmianie ustrojowej i nigdy nie służył w Policji wolnego państwa. Ubezpieczony zatem miał chronić interesy polityczne komunistycznego państwa i partii komunistycznej, której był wieloletnim członkiem. Wykazał się szczególnym nakładem służby w okresie wzmożenia represji komunistycznych, to jest w czasie stanu wojennego. Świadomie, dobrowolnie i z dużym zaangażowaniem pełnił służbę w strukturze milicji politycznej PRL. Z przebiegu służby ubezpieczonego i zadań stawianych jego służbie wynika, że z powodzeniem działał w strukturze mającej na celu m.in. utrzymanie dominującej - w stosunku do poszczególnych obywateli - roli komunistycznego państwa. Wobec tego Sąd nie uznał, że wieloletnia i wcale nie incydentalna służba odwołującego trwająca od 16 czerwca 1978 r. niemal do końca okresu działania służb politycznych PRL, była jedynie działalnością ograniczającą się do zwykłych, standardowych działań, czynności podejmowanych i wykonywanych w każdej służbie publicznej. Odwołujący mając wiedzę, jakie zadania realizuje pion Służby Bezpieczeństwa, angażował się w realizację zadań i funkcji państwa totalitarnego. Działania jednostek SB były bardzo pomocne, wręcz niezbędne do wykorzystania w pracy innych wydziałów, które bezpośrednio podejmowały działania operacyjne, polegające między innymi na inwigilacji, zbieraniu danych na temat życia prywatnego i intymnego, budowaniu sieci tajnych współpracowników, podsłuchach, donosach, dezinformacji, szantażach, itd. Sąd Okręgowy przy tym nie stracił z pola widzenia charakteru i roli organów bezpieczeństwa państwa w utrzymaniu dyktatury komunistycznej. W licznych publikacjach Instytut Pamięci Narodowej wykazał, że organy bezpieczeństwa w swoim działaniu stosowały metody naruszające podstawowe prawa człowieka, zaś kluczową rolę w tym systemie odgrywali funkcjonariusze zatrudnieni w tych strukturach, realizujący politykę zastraszania i inwigilowania społeczeństwa. Funkcjonariusze służb korzystali przy tym z licznych przywilejów materialnych i prawnych, czego przykładem były wyższe uposażenia za służbę, co skutkowało też przyznaniem emerytur w kwotach wyższych od przysługujących w ramach powszechnego ubezpieczenia emerytalnego. Z samego faktu bycia cenionym i nagradzanym funkcjonariuszem SB wynika domniemanie faktyczne pełnienia służby na rzecz państwa totalitarnego, a ubezpieczony w żaden sposób tego domniemania nie obalił.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie złożył ubezpieczony, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie:

1.  naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 1 oraz art. 2 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 16 grudnia 2016r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, art. 8 ust. l Konstytucji RP, art. 2, art.7, art. 8, art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie, art. 30 oraz art. 47 Konstytucji RP w zw. z art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 33 ust. l i ust.2 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, art. 15c ust. 1-3 oraz art. 22a w zw. z art. 13b ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy

2.  obrazę przepisów postępowania, mającą istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj.: art. 233 § l k.p.c., art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 13b, art. 15c oraz art. 22a ustawy z dnia 18lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych, mających wpływ na wynik sprawy, polegający na przyjęciu, iż J. A. w sposób aktywny przyczyniał się do działań totalitarnego państwa, albowiem wynikało to ze specyfiki zajmowanych przez niego stanowisk, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, iż w stosunku do odwołującego się zaistniały przesłanki do ponownie ustalenia wysokość należnej mu emerytury.

Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i przyznanie ubezpieczonemu prawa do ustalenia emerytury z pominięciem art. 15 c ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy oraz o orzeczenie o kosztach procesu.

Sąd Apelacyjny rozważył sprawę i uznał, że apelacja jest zasadna.

W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy zaniechał dokonania subsumpcji i tym samym nieprawidłowo zastosował prawo materialne, jak też naruszył zasady konstytucyjne. Niemniej, Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia Sądu pierwszej instancji i w konsekwencji wziął te ustalenia pod uwagę przy formułowaniu oceny prawnej. Sąd Apelacyjny nie zaaprobował oceny prawnej sądu pierwszej instancji.

Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że nie można postawić tezy, jakoby sąd powszechny był bezwzględnie związany jasną normą prawną zawartą w przepisie ustawy, aż do czasu stwierdzenia niekonstytucyjności przepisu przez Trybunał Konstytucyjny, a więc niedopuszczalna dla sądu jest odmowa zastosowania normy ustawowej ze względu na jej sprzeczność z normą konstytucyjną i orzeczenie bezpośrednio na postawie zasad konstytucyjnych.

Należy podkreślić, że zgodnie z art. 173 Konstytucji RP: Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Natomiast w myśl art. 178 ust. 1 Konstytucji RP: Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Konstytucja przypisuje zatem sądom powszechnym przymiot trzeciej władzy, niezawisłej i niezależnej od władzy ustawodawczej i wykonawczej, zaś gwarantem tej władzy są normy zawarte w zapisach Konstytucji. Normy te, czyli zasady konstytucyjne muszą być w każdym przypadku przenoszone do przepisów ustaw, co oznacza, że przepisy ustawowe nie mogą być sprzeczne z zasadami Konstytucji. Gwarantem spójności zasad konstytucyjnych z rozwiązaniami prawnymi zawartymi w przepisach niższego rzędu jest oczywiście Trybunał Konstytucyjny, który - zgodnie z art. 188 punkty 1-3 Konstytucji - in abstracto orzeka o wzajemnej zgodności rozwiązań przyjmowanych w systemie prawnym. Każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem - art. 193.

W prawidłowo funkcjonującym systemie prawnym sąd powszechny, orzekając w indywidualnej sprawie, w sytuacji, gdy dostrzeże konflikt między przepisami ustawy a zasadami konstytucyjnymi, nie stosuje wprost zasad Konstytucji, lecz występuje z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego. Rozstrzygnięcie indywidulanej sprawy będzie wtedy uzależnione od orzeczenia Trybunału. Przepis art. 193 Konstytucji posługuje się jednak sformułowaniem może, co oznacza, że Konstytucja dopuszcza sytuacje odstąpienia sądu powszechnego od tego obowiązku, mimo stwierdzenia przez sąd powszechny, że rozpoznanie sprawy zależy od oceny zgodności aktu normatywnego z Konstytucją. Tym samym należy uznać, że Konstytucja co do zasady nie wyłącza stosowania przez sądy powszechne w indywidualnych sprawach tak zwanej rozproszonej kontroli konstytucyjnej. Tego rodzaju rozproszoną kontrolę konstytucyjną stosuje już sądownictwo administracyjne, sądownictwo powszechne, jak też Sąd Najwyższy oraz Naczelny Sąd Administracyjny.

W rozpoznawanej sprawie, Sąd pierwszej instancji nie przeanalizował orzecznictwa i nie odniósł się do wypracowanych poglądów prawnych w kontekście naruszenia zasad konstytucyjnych, błędnie uznając obowiązek stosowania wprost przepisów art. 13b w zw. z art. 15c ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy oraz błędnie pominął zarzuty strony, dotyczące niekonstytucyjności wskazanych przepisów. Należy w tym miejscu podkreślić, że zarzuty niekonstytucyjności rozwiązań prawnych, przyjętych w ustawie z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (Dz.U. poz. 2270), pojawiały się już na etapie prac nad projektem ustawy. Negatywną opinię do projektu ustawy przedstawiło (...) Związków Zawodowych. Krytyczne uwagi do projektu ustawy zgłosił Sąd Najwyższy w opinii z 9 grudnia 2016 r. (druk sejmowy nr (...)) oraz Biuro Legislacyjne Senatu z 19 grudnia 2016 r. (druk nr 394). Następnie negatywną ocenę skutków regulacji przedstawił Raport Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka z lipca 2021 roku. Wreszcie, Sąd Okręgowy w Warszawie wystąpił z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie konstytucyjności rozwiązań prawnych ustawy. Sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą P 4/18 i wciąż czeka na rozstrzygnięcie. Powyższe sprawia, że po ponad siedmiu latach od wejścia w życie ustawy, jej funkcjonowanie musi być oceniane jako poważne zagrożenie dla poszanowania praw człowieka właśnie przez wzgląd na brak efektywności działania Trybunału Konstytucyjnego w zestawieniu z szeregiem ocen krytycznych różnych organów i instytucji.

W takim otoczeniu prawnym Sąd pierwszej instancji nie powinien odmawiać ubezpieczonemu prawa do rozproszonej kontroli konstytucyjnej i ograniczyć się do literalnej wykładni art. 13b ustawy, lecz był zobligowany do uwzględnienia zasad wynikających z Konstytucji RP. Ocena Sądu pierwszej instancji, sprowadzająca się do literalnego zastosowania art. 13b w zw. z art. 15c z pominięciem zasad konstytucyjnych, w sytuacji gdy całokształt okoliczności towarzyszących wprowadzeniu i realizacji prawa wskazuje na jednoznaczną niekonstytucyjność przyjętych rozwiązań, w istocie stanowi podporządkowanie się władzy ustawodawczej, forsującej niekonstytucyjne rozwiązania prawne oparte na odpowiedzialności zbiorowej funkcjonariuszy i tym samym przeczy niezawisłości sędziowskiej.

Po drugie, Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że Sąd Okręgowy poprzestał na stanowczym stwierdzeniu, że okresy służby ubezpieczonego na stanowiskach zajmowanych w latach 1981-1989 zostały wymienione w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, przy czym nie dokonał w tym zakresie żadnych ustaleń. Sąd Okręgowy uznał, że już tylko fakt pełnienia służby w przedziale czasowym od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w ustawowo wymienionych instytucjach i formacjach, był wystarczający do uzyskania celu ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy z 16 grudnia 2016 r, przy czym nie dokonał na gruncie art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej żadnych ustaleń faktycznych, bowiem nie przypisał aktywności służbowej ubezpieczonego do przesłanek konkretnej normy z art. 13b ust. 1 ustawy; a przepis ten wymienia kilkadziesiąt formacji i instytucji.

Sąd Apelacyjny nie zaaprobował takiego stanowiska prawnego Sądu pierwszej instancji. Idąc w kierunku wytyczonym przez Sąd Okręgowy i poprzestając na literalnej interpretacji pojęcia „służba na rzecz totalitarnego państwa”, Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na niejednoznaczność prawną i otwartość katalogu zamieszczonego w art. 13b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, w którym to przepisie ustawodawca użył ww. pojęcia służby na rzecz totalitarnego państwa. Wymaga podkreślenia, że w uzasadnieniu projektu ustawy zmieniającej, ustawodawca wyjaśnił, że sądy wielokrotnie wskazywały, iż tzw. katalog lustracyjny z art. 2 ustawy z 18.10.2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów, jest bardzo nieprecyzyjny, gdyż nie wskazano jednoznacznie, czy konkretna jednostka była organem bezpieczeństwa państwa, a więc projektowana ustawa miała na celu usunięcie wskazanej wady wcześniejszych aktów prawnych.

Sąd Apelacyjny jednak zauważył, że mimo powyższego założenia, ustawodawca nie zlikwidował tej wady poprzedniej ustawy. Ustawodawca, owszem wskazał konkretnie kilkadziesiąt formacji, w których służba podlegała restrykcji ustawowej, ale jednocześnie i równolegle posłużył się ogólnikowymi zwrotami, które nie definiują innych, pozostałych struktur, lecz tworzą otwarty i niedookreślony katalog, w szerokim zakresie, w sposób legalny, niemożliwy do zweryfikowania, a przy tym służba w tych niedookreślonych strukturach również objęta została restrykcją ustawową. Co więcej, ustawodawca, nawet wprost definiując struktury, sformułował warunki ustawowe, oparte na ogólnych i niezdefiniowanych pojęciach, niemożliwych do określenia w drodze wykładni prawa, ponieważ pojęcia te odniósł do treści merytorycznych, które nie zostały wyjaśnione w definicjach ustawowych. W szczególności, ustawodawca w treści art. 13b ust. 1 pkt 5 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy wskazał na: poprzedniczki lub odpowiedniki terenowe służb i jednostek organizacyjnych MSW, przy czym te tzw. poprzedniczki lub odpowiedniki terenowe służb i jednostek organizacyjnych MSW nie zostały wyspecyfikowane w ustawie i znane są tylko wąskiemu gronu specjalistów IPN. Natomiast adresat przepisu prawa musi sam prowadzić kwerendę, po to by ustalić, czy akurat jego służba kwalifikowała się jako służba w tego rodzaju instytucji/formacji, a nawet wtedy, do końca nie ma pewności, czy dokonał prawidłowej kwalifikacji, ponieważ ustawa nie ustanawia kryteriów pozwalających na tego rodzaju weryfikację. Co więcej, historyczne akty prawa wewnętrznego, dotyczące struktur i formacji służby ochrony państwa, w większości z klauzulą tajne i ściśle tajne, które nie są znane i udostępniane publicznie, nie zostały ujawnione jako załączniki do ustawy. Zostają natomiast przez IPN ujawniane w trakcie postępowań sądowych, chociaż IPN nie jest stroną procesu i nie ma kompetencji procesowej do zajmowania w sprawie merytorycznego stanowiska. Natomiast organ nie przedstawia interpretacji tych historycznych aktów prawa w nawiązaniu do spełnienia przesłanek ustawowych z art. 13b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Nie ma więc pewności ustawowej, czy stosujący prawo odwołuje się do prawidłowych aktów prawnych i dokumentów archiwalnych, jak też, czy prawidłowo interpretuje ich treść w kontekście art. 13b ust. 1 pkt 5 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, bowiem nie dysponuje fachową wiedzą historyczną właściwą dla pracowników IPN, zaś ustawa nie daje narzędzi weryfikacyjnych.

Należy też zauważyć, że z treści art. 13b ust. 1 pkt 5 litery a, b, c, d, e ustawy – jakkolwiek Sąd pierwszej instancji nie odwołał się do żadnego z tych przepisów - wprost wynika, że kwalifikacja służby jako wykonywanej na rzecz totalitarnego państwa może być stosowana warunkowo, tylko wtedy, gdy służba w danej formacji wiązała się z działalnością formacji polegającą na: nadzorowaniu prac jednostek wypełniających zadania: wywiadowcze, kontrwywiadowcze, Służby Bezpieczeństwa, czynności operacyjno-techniczne niezbędne w działalności Służby Bezpieczeństwa, odpowiedzialne za szkolnictwo, dyscyplinę, kadry i ideowo-wychowawcze aspekty pracy w służbie bezpieczeństwa (litera a), wypełnianiu zadań wywiadowczych i kontrwywiadowczych (litera b), wypełnianiu zadań Służby Bezpieczeństwa (litera c), wykonywaniu czynności operacyjno-technicznych niezbędnych w działalności Służby Bezpieczeństwa (litera d), bądź odpowiedzialności za szkolnictwo, dyscyplinę, kadry i ideowo-wychowawcze aspekty pracy w Służbie Bezpieczeństwa (litera e). Wprowadzenie do przepisu prawa wymienionych warunków prowadzi do szeregu nierozstrzygalnych wątpliwości z uwagi na niedookreśloność semantyczną użytych pojęć, jak chociażby: jakie zadania obejmował nadzór prac jednostek specjalistycznych, co to są zadania wywiadowcze /kontrwywiadowcze i na czym polegało ich wypełnianie, co to są zadania służby bezpieczeństwa i na czym polegało ich wypełnianie, co oznaczały w języku prawa szkolnictwo, dyscyplina, kadry, ideowo-wychowawcze aspekty pracy w SB i do jakich czynności sprowadzało się ponoszenie odpowiedzialności za te niezdefiniowane dziedziny.

Na gruncie analizowanej sprawy i w kontekście wyszczególnionych wyżej przepisów, Sąd Okręgowy nie zastosował prawa, lecz dokonał oceny beletrystycznej. Zamiast szczegółowo przeanalizować przebieg służby ubezpieczonego w odniesieniu do przesłanek konkretnego przepisu z art. 13b ust. 1 ustawy, ograniczył się do ogólnej kwalifikacji służby ubezpieczonego na podstawie art. 13b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy oraz dowolnych dywagacji w przedmiocie świadomości i zaangażowania ubezpieczonego w realizację zadań państwa totalitarnego, i w konsekwencji wywiódł, że niewątpliwie ubezpieczony chronił interesy polityczne komunistycznego państwa i partii komunistycznej, której był wieloletnim członkiem. Sąd Okręgowy rozważył sprawę nie w oparciu o przesłanki prawne, lecz w oparciu o własne oceny wartościujące oparte na biografii zawodowej ubezpieczonego.

Tymczasem, z prawidłowych ustaleń sprawy wynika, że ubezpieczony od 16 czerwca 1978 do 31 stycznia 1990 pełnił służbę na stanowiskach inspektora i starszego inspektora w Wydziale Ś. KW MO S.. Należało zatem uznać, że ubezpieczony najpewniej pełnił służbę w służbach i jednostkach organizacyjnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, i ich poprzedniczkach, oraz ich odpowiednikach terenowych, w rozumieniu art. 13b ust. 1 pkt 5 ustawy. Jakkolwiek Sąd Okręgowy powyższych ustaleń nie dokonał, to wymagana zauważenia, że przepis ten zawiera kilkadziesiąt pozycji ujętych w punktach od a) do e). Każdy z tych punktów zawiera warunek kwalifikujący służbę przez wzgląd na charakter wykonywanych zadań. Ani IPN w ustawowej informacji, oni organ w toku postępowania sądowego nie wykazali, że ubezpieczony realizował służbowe zadania w rozumieniu ww. przepisów z art. 13b ust. 1 pkt 5 punkty a) – e).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, służba na rzecz totalitarnego państwa została wyinterpretowana ubezpieczonemu przez IPN, na podstawie określonej dokumentacji archiwalnej znanej tylko IPN, nie udostępnionej publicznie, która nie stanowi załącznika do ustawy. Należy przy tym podkreślić, że ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy nie precyzuje, co to są odpowiedniki terenowe służb i jednostek organizacyjnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ani też jaka była ich struktura i w jaki sposób odbywa się ich weryfikacja na gruncie ustawy. Poza tym, by przypisać ubezpieczonemu cechę służby na rzecz totalitarnego państwa, należało wykazać, że ubezpieczony w ramach służby był zatrudniony w takiej strukturze organizacyjnej, która wypełniała zadania wymienione jako warunki w przepisach od litery a) do e). Takiego ustawowego zakwalifikowania brak w okolicznościach sprawy.

Sąd odwoławczy wskazuje, że na organie rentowym spoczywał obowiązek wykazania, iż pełniona przez ubezpieczonego służba mieściła się w zakresie działań represyjnych wymienionych w art. 13b ust. 1 pkt 5 lit. a–e ustawy. Brak precyzyjnego ustalenia formacji i rodzaju działalności skutkuje niedopuszczalnością zastosowania art. 15c. Sąd nie ma obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego za organ, jeśli ten nie udźwignął ciężaru dowodu w postępowaniu administracyjnym, tym bardziej że celem tego postępowania miałoby być pozbawienie ubezpieczonego świadczenia z zabezpieczenia społecznego, które to świadczenia ma charakter przewidywalnego prawa majątkowego (ochrona własności – art. 64 Konstytucji).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, zatem w okolicznościach sprawy nie było podstaw ustawowych, by ww. okres wynikający z informacji IPN, potraktować jako służbę ubezpieczonego na rzecz totalitarnego państwa, a tym samym, nie było podstaw faktycznych do zastosowania art. 15c ustawy i ponownego ustalenia emerytury przez obniżenie wysokości należności, ponieważ ubezpieczonemu nie udowodniono służby na rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu ustawy, skoro podjął służbę w jednostce nie wskazanej wprost i konkretnie w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, a dokonał oceny wartościującej w oderwaniu od kwalifikacji prawnej.

Kolejną kwestią jest to, że omawiana regulacja prawna po raz drugi dotyczy zagadnienia pozbawienia przywilejów emerytalno-rentowych byłych funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Aktualna regulacja prawna dotyczy tej samej kwestii i dokładnie tego samego okresu, przy okazji której nie wydobyto żadnych negatywnych działań ubezpieczonego jako funkcjonariusza. Sąd Najwyższy, podejmując to zagadnienie wskazał, że dopuszczalny sam w sobie cel, polegający na konieczności odebrania przywileju, zderza się z abstrakcyjnym mechanizmem, w którym funkcjonariusz, albo członek jego rodziny, ma obowiązek udowadniać swoją niewinność, bo on ma wykazać przesłanki zwalniające organ rentowy z zastosowania mechanizmu korygującego. Oznacza to końcowo, że system emerytalny, ukształtowany jako czytelny, przewidywalny zbiór praw i obowiązków, zostaje uszczuplony, stając się instrumentem prowadzenia polityki represyjnej przez Państwo w takim ujęciu, że sama służba, czyli przynależność do służby, może być uznana za samodzielne i wyłączne kryterium różnicujące wysokość emerytalnych uprawnień (teza 100 uchwały).

Sąd Najwyższy w uchwale III UZP 1/20 opowiedział się za zastosowaniem zasady ne bis in idem. Wskazał, że zagwarantowanie rzetelnej i sprawiedliwej procedury sądowej, o której mowa w art. 45 ust. 1 Konstytucji, wiąże się z zakazem dwukrotnego stosowania sankcji, wobec tego samego podmiotu za ten sam czyn. Zakaz podwójnego karania musi zatem być brany pod uwagę również w wypadku zbiegu sankcji przewidzianych w przepisach prawa publicznego (w tym w przepisach prawa administracyjnego), jeżeli przewidują one formy odpowiedzialności prawnej mające cechę represyjności (teza 104). W analizowanym zagadnieniu chodzi o dwukrotną ocenę tego samego okresu pracy, który raz obligował do obniżenia emerytury przez przyjęcie wskaźnika z 2,6 % do 0,7 % za każdy rok służby, a obecnie wskaźnika 0,0%.

Dodatkowo, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, konieczne jest odniesienie sprawy do następującego uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej z 16.12.2016 r.:

projektowana ustawa zakłada obniżenie policyjnych emerytur i rent inwalidzkich policyjnych wszystkim funkcjonariuszom, którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa oraz rent rodzinnych pobieranych po takich funkcjonariuszach, zgodnie z niżej przyjętymi założeniami.

Emerytura policyjna.

W przypadku osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, wysokość emerytury ustala się na następujących zasadach:

a)  0,5% podstawy wymiaru emerytury – za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa (obniżenie w stosunku do aktualnego wskaźnika 0,7% podstawy wymiaru),

(….)

Następnie, toku procesu legislacyjnego, na posiedzeniu komisji sejmowych została zgłoszona poprawka przygotowana przez rząd, którą Sekretarz stanu w MSWiA J. Z. uzasadnił następująco:

Biorąc pod uwagę dyskusję, która dotychczas się odbyła, wróciliśmy do bardzo prostego 

rozstrzygnięcia i zasady, że za czas służby w organach bezpieczeństwa nic się nie należy -  ani 0,7, ani 2,6, ani 0,5, po prostu nie należy się nic. Należy się zero. W związku z tym w art.  15c ust. 1 pkt 1 wyrazy „0,5 podstawy wymiaru” proponujemy zastąpić wyrazami „0 podstawy wymiaru”.

Wymaga przy tym odnotowania, że legislator Biura Legislacyjnego zwrócił uwagę, że ta poprawka, z tego względu, że operuje wskaźnikiem 0,0% może być niezgodna z Konstytucją, z art. 67, który przyznaje obywatelom prawo do zabezpieczenia społecznego.

Powyższe wg : (...)

Końcowo, ustawodawca wprowadził m.in. art. 15c dotyczący ustalanie prawa do emerytury policyjnej.

W takim stanie ustawodawczym, Sąd Apelacyjny zgodził się z poglądem Sądu Najwyższego, że tego rodzaju wtórna ingerencja nie niesie ze sobą żadnych nowych argumentów, bo za taki nie można uznać faktu, że poprzednia regulacja nie była pełna. Nie odkryto nowych aspektów działań funkcjonariuszy i nie zastosowano metody indywidualnej oceny służby (teza 101 uchwały Sądu Najwyższego). A dodatkowo wprowadzone rozwiązanie nosiło znamiona represji i nie było propcjonalne, bowiem nie przewidywało żadnego uzasadnienia ustawodawcy dla zmiany wskaźnika z 0,5 % wg projektu ustawy do 0,0%. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że uzasadnienie ustawodawcy odnosiło się do wskaźników 0,5% podstawy wymiaru emerytury, zaś przelicznik aktualnie obowiązujący w ustawie został ad hoc wprowadzony i przegłosowany w trakcie posiedzenia komisji, bez merytorycznego uzasadnienia.

Sąd Najwyższy w wyroku z 16 marca 2023 r. (...) 120/22 wprawdzie wskazał, że dostrzegając zaprezentowane przeciwstawne racje, bez względu na to, które z nich do każdego z nas bardziej przemawiają, wydaje się jasne, że wskazany dwugłos nie sprzyja, a wręcz zaciemnia możliwość jednoznacznego zakwalifikowania art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej jako pozostającego w opozycji do wzorca wskazanego w art. 2 Konstytucji RP. Identycznie rzecz się ma, jeśli chodzi o zgodność z pozostałymi przepisami Konstytucji. W każdym razie Sąd Najwyższy rozpoznający sprawę nie ma w tym zakresie pewności, a to oznacza, że należy uwzględnić domniemanie zgodności tego przepisu z Konstytucją.

Niemniej Sąd Najwyższy nie rozważył zagadnienia w kontekście zasady proporcjonalności przyjętego rozwiązania prawnego. Powyższe miało istotne znaczenie, dlatego że organ emerytalno-rentowy dokonuje wyzerowania okresów służby poświadczonych informacją IPN, tak jakby był to okres braku aktywności zawodowej, nie bacząc przy tym na okoliczności dotyczące indywidualnych ubezpieczonych, lecz przyjmuje zasadę sankcji zbiorowej. W tym kontekście wymaga też zaznaczenia, że Artykuł 1 Protokołu Pierwszego do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284) brzmi następująco:

Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swojego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego.

Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych.

Europejski Trybunał Praw Człowieka, dokonując interpretacji przywołanego art. 1 Protokołu Pierwszego do Konwencji w sprawie M. przeciwko Polsce, dotyczącej cofnięcia wcześniejszej emerytury w kontekście prawa do poszanowania mienia, w wyroku z 15 września 2009 r., nr (...), stwierdził m.in.:

W kontekście prawa własności, szczególne znaczenie winno zostać przypisane zasadzie dobrego rządzenia. Jest sprawą pożądaną, aby władze publiczne działały z najwyższą starannością, w szczególności podczas rozstrzygania spraw o zasadniczym znaczeniu dla jednostek, takich jak świadczenia i inne prawa własności.

Trybunał, mając na uwadze znaczenie sprawiedliwości społecznej, uznaje, iż generalną zasadą powinno być, aby władze publiczne nie były powstrzymywane od poprawiania swoich błędów, nawet tych wynikłych z ich własnych zaniedbań. Trybunał musi jednakże zauważyć, iż powyższa ogólna zasada nie może zwyciężać w sytuacji, gdy od danej jednostki wymaga się aby poniosła nadmierny ciężar wynikający z zastosowanego środka pozbawiającego ją świadczenia. Jeżeli błąd został spowodowany przez same władze, bez żadnej winy osoby trzeciej, inne podejście w stosunku do zasady proporcjonalności musi zostać powzięte w określeniu, czy ciężar poniesiony przez obywatela był nadmierny.

Analogiczne Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie B. N. p. W. [Wielka Izba] skarga nr 53080/13 wyrok z 13.12.2016 r. (...)

Zatem, nie do pogodzenia z zasadą proporcjonalności i osobistym prawem majątkowym do przyznanych zabezpieczeń społecznych było wprowadzenie regulacji ustawowych, na mocy których ubezpieczonemu ograniczono prawo do emerytury, ustalone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa o zabezpieczeniu emerytalnym funkcjonariuszy, przez niczym nieuzasadnione wyzerowanie określonych okresów legalnej służby, co w przypadku emerytury ubezpieczonego prowadziło do wyzerowania okresu służby w wymiarze ponad 12 lat. Tym samym uznano ten okres za brak aktywności zawodowej. W stanie faktycznym dotyczącym ubezpieczonego, nie do pogodzenia z zasadą proporcjonalności i osobistym prawem majątkowym do przyznanego zabezpieczenia społecznego było wprowadzenie regulacji ustawowej, na mocy której ubezpieczonego pozbawia się prawa do uwzględnienia wypracowanego okresu służby.

Brak uzasadnienia ustawodawczego w tej kwestii, eksplikuje ocenę o naruszeniu zasady proporcjonalności. Zastosowany mechanizm obniżenia świadczeń był bowiem nieproporcjonalny do celu ustawy, ponieważ prowadził do wyrugowania okresu służby, tak jakby w ogóle służby nie pełniono. Cel ustawy, polegający na realizacji sprawiedliwości dziejowej nie tłumaczył, dlaczego na zasadzie sankcji zbiorowej wszystkim ubezpieczonym podpadającym pod kwalifikację z art. 13b ust. 1 ustawy należało przyjąć fikcję prawną braku służby w okresach arbitralnie i ogólnikowo wskazywanych przez IPN. Automatyczne i całkowite nieuwzględnienie 12 lat legalnej służby w strukturach państwa (nawet PRL) w kalkulacji emerytury zaopatrzeniowej narusza zasadę proporcjonalności, ponieważ nie ustalono indywidualnej winy lub represyjnej działalności ubezpieczonego jako funkcjonariusza i nie rozważono stopnia jego zawinienia, natomiast wprowadzono skutek w postaci drastycznej redukcji świadczenia, dotyczący całego okresu służby, a nie tylko jej elementów „szkodliwych”. Przepisy art. 15c ust. 1 i 3 ustawy zaopatrzeniowej nie przewidują proporcjonalnej oceny ani gradacji odpowiedzialności, mimo że art. 13b zawiera różne typy działalności. Redukcja świadczenia obejmuje cały okres służby, niezależnie od jej przebiegu, oceny etycznej, stanowiska, obowiązków i zachowania. W efekcie zrównuje się osoby aktywnie prześladujące opozycję z archiwistami, tłumaczami, pracownikami administracyjnymi – mimo że zasdniczo tylko ci pierwsi działali przeciwko prawom człowieka. Ustawa miała na celu wykluczenie nagradzania służby na rzecz totalitarnego państwa, a tymczasem została sprowadzona do karania za samą biografię zawodową .

W świetle powyższych rozważań, Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się podstaw do uwzględnienia wniosku apelującego o wystąpienie z wnioskiem do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie opisanego zagadnienia prawnego w apelacji. W ocenie Sądu orzekającego zagadnienia te nie budzą jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych. W konsekwencji, w zgodzie z wykładnią prokonstytucyjną przepisu prawa stosowanego w indywidualnej sprawie, Sąd Apelacyjny ocenił, że przepisy art. 15c ustawy zaopatrzeniowej nie miały zastosowania w odniesieniu do indywidualnej sytuacji ubezpieczonego. Ubezpieczony ma prawo do wypracowanego przez siebie świadczenia, realizowanego z uprzywilejowanego systemu zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy, które to prawo może być ograniczone tylko w zakresie, w jakim nie narusza istoty tego prawa, art. 64 ust.1 i art. 31 ust. 3 w zw. z art. 3 Konstytucji.

W konsekwencji powyższego, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., orzekając co do istoty sprawy, zmienił w całości zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję w ten sposób, że emerytura policyjna J. A. nie ulega ponownemu ustaleniu na podstawie art. 15c ustawy zaopatrzeniowej. O kosztach zastępstwa procesowego za obie instancje, Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2, § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.).

SSA Jolanta Hawryszko

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Magdalena Beker
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację:  Jolanta Hawryszki
Data wytworzenia informacji: