III AUa 475/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2025-05-14
Sygn. akt III AUa 475/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Barbara Białecka |
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 maja 2025 r. w S.
sprawy V. H., (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.
o ustalenie podlegania ubezpieczeniu społecznemu
na skutek apelacji organu rentowego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 10 października 2023 r., sygn. akt VI U 124/23
1. oddala apelację,
2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. kwoty po 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z ustawowymi odsetkami należnymi za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach, do dnia zapłaty.
|
Barbara Białecka |
Sygn. akt III AUa 475/23
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. decyzją z dnia 27.01.2023 r., nr (...), stwierdził, że V. H. jako pracownik płatnika składek (...) sp. z o.o. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniu: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 01.10.2022 r.
Ubezpieczona V. H. odwołała się od decyzji organu rentowego. Wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i stwierdzenie, że jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 01.10.2022 r. Ponadto wniosła o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu podała, że w niniejszej sprawie doszło do szeregu naruszeń podstawowych zasad postępowania przez organ rentowy, a dokonane ustalenia są sprzeczne ze stanem faktycznym i zasadami logiki. Podniosła, że ustalony w umowie o pracę termin rozpoczęcia świadczenia pracy na dzień 01.10.2022 r. wynikał z zakończenia z dniem 30.09.2022 r. współpracy z poprzednim pracodawcą. Opóźnienie w zgłoszeniu jej do ubezpieczeń społecznych było związane z przyjęciem znacznej ilości pracowników przez spółkę i organizacją jej działalności w krótkim czasie. Natomiast jej obecność w pracy wyłącznie w dniu 03.10.2022 r. pozostawała w związku z rzeczywistą niezdolnością do pracy, a ukończenie dwudniowego szkolenia BHP nastąpiło po powrocie do pracy, a przed wydaniem spornej decyzji.
Płatnik składek (...) sp. z o.o. również wniósł odwołanie od decyzji, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie, że V. H. jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 01.10.2022 r. Ponadto o zasądzenie od organu rentowego na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu płatnik wskazał na tożsame argumenty powołane przez ubezpieczoną w jej odwołaniu.
Pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. wniósł o oddalenie odwołania płatnika składek i odrzucenie odwołania ubezpieczonej oraz zasądzenie od płatnika i ubezpieczonej na rzecz organu rentowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podał, że sporna umowa o pracę została zawarta dla pozoru. Zebrany materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia, że ubezpieczona wykonywała jakiekolwiek obowiązki służbowe wynikające z podpisanej umowy o pracę. Natomiast odwołanie ubezpieczonej podlega odrzuceniu ponieważ zostało wniesione po upływie terminu.
Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 29.03.2023 r. połączył sprawę o sygn. akt VI U 124/23 z odwołania V. H. do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawą VI U 125/23 z odwołania (...) sp. z o. o. w G. i postanowił prowadzić je dalej pod sygnaturą VI U 124/23.
Wyrokiem z dnia 10 października 2023 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w punkcie I. zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w G. z dnia 27 stycznia 2023 r. znak Nr (...) i stwierdził, że V. H. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu jako pracownik u płatnika składek (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. od dnia 1 października 2022 r.; w punkcie II. oddalił wniosek o odrzucenie odwołania ubezpieczonej; w punkcie III. zasądził od pozwanego na rzecz ubezpieczonej i płatnika składek po 180 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem kosztów procesu.
Sąd Okręgowy ustalił, że V. H. urodziła się (...) W okresie od 13.01.2020 r. do 30.09.2021 r. pozostawała w stosunku zlecenia z A. B., natomiast od 01.10.2021 r. do 30.09.2022 r. była zatrudniona w firmie (...) jako pomocnik lakiernika, pakowacz. Przedsiębiorca rozwiązał stosunki pracy ze wszystkimi pracownikami, w tym z ubezpieczoną. Spółka (...) rozpoczynała wówczas działalność polegającą na świadczeniu tożsamych usług stolarskich jak A. B.. Wobec powyższego zatrudniła jego pracowników, którzy wyrazili taką chęć.
(...) sp. z o.o. został zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Sądowym w dniu 28.04.2008 r. Przedmiot przeważającej działalności przedsiębiorcy to działalność z portali internetowych. Od stycznia 2022 roku spółka nie prowadziła działalności operacyjnej, jej działalność została wznowiona od 01.10.2022 r., zmieniając profil działalności na produkcję elementów meblowych, drewnianych i usług stolarskich. W dniu 30.09.2022 r. spółka podpisała umowę o pracę z 32 pracownikami, w tym z V. H.. Ubezpieczona została zatrudniona na stanowisku pakowacza ręcznego na czas nieokreślony, na pełny etat, z wynagrodzeniem miesięcznym 3.010,00 zł brutto. Zgodnie z zawartą umową świadczenie pracy miało nastąpić od dnia 01.10.2022 roku.
Ubezpieczona była obecna w pracy w dniu 03.10.2022 r., w godz. 06:00-14:00, w zakładzie produkcyjnym przy ul. (...) w P.. W tym samym dniu skarżąca wraz z pozostałymi pracownikami odbyła szkolenie z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Ubezpieczona wykonywała pracę zgodnie z zawartą umową o pracę, a do zakresu jej obowiązków należały prace związane z pakowaniem elementów drewnianych oraz oklejanie towarów naklejkami identyfikacyjnymi.
Od 01.10.2022 r. ubezpieczona została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych, jako pracownik płatnika składek (...) sp. z o.o.
W dniu 30.09.2022 r. V. H. przeszła badanie lekarskie, a lekarz stwierdził brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku pakowacza ręcznego. Natomiast w okresie od 04.10.2022 r. do 29.12.2022 r. stała się ona niezdolna do pracy w związku z chorobą i przebywała wówczas w szpitalu. Płatnik składek wypłacił wynagrodzenie skarżącej za październik 2022 roku.
Pismem z dnia 08.12.2022 r. ZUS zawiadomił ubezpieczoną i płatnika składek o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym przez V. H. z tytułu zatrudnienia przez spółkę (...).
Decyzją z dnia 27.01.2023 r. organ rentowy stwierdził, że V. H. jako osoba wykonującą pracę na podstawie umowy o pracę na rzecz płatnika (...) sp. z o.o. z siedzibą w G., nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 01.10.2022 r.
Sąd Okręgowy uznał odwołania ubezpieczonej i płatnika składek za uzasadnione.
Na wstępie Sąd Okręgowy wskazał, że decydujące w niniejszej sprawie było ustalenie, czy V. H. jako pracownik płatnika składek (...) sp. z o.o. z siedzibą w G. obowiązkowo podlegała ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 01.10.2022 r.
Sąd Okręgowy wskazał następnie, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2023 roku, poz. 1230; dalej jako ustawa systemowa), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów. W myśl art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, następuje to od dnia nawiązania stosunku pracy, do dnia jego ustania. O tym jednak, czy dany stosunek prawny łączący dwa podmioty może być uznany za stosunek pracy, rozstrzygają przepisy prawa pracy.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że stosownie do treści definicji zawartej w art. 2 k.p., pracownikiem jest osoba zatrudniona między innymi na podstawie umowy o pracę. Użyty zwrot „zatrudniona” oznacza istnienie między pracownikiem a pracodawcą szczególnej więzi prawnej o charakterze zobowiązaniowym, tj. stosunku pracy, którego istotą jest – w świetle art. 22 § 1 k.p. - uzewnętrznienie woli umawiających się stron, z których jedna deklaruje chęć wykonywania pracy określonego rodzaju w warunkach podporządkowania pracodawcy, natomiast druga – stworzenia stanowiska pracy i zapewnienia świadczenia pracy za wynagrodzeniem. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zgodnie z treścią powołanego przepisu, stosunek pracy to relacja prawna łącząca pracodawcę i pracownika, na której treść składają się wzajemne prawa i obowiązki. Zasadniczym elementem konstrukcyjnym stosunku pracy jest zaś zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy pod kierownictwem pracodawcy w czasie i miejscu przez niego wyznaczonym za wynagrodzeniem. Swoistość stosunku pracy wyraża się w jego cechach, które odróżniają go od stosunków cywilnoprawnych, a także zwyczajowej, okazjonalnej pomocy członków najbliższej rodziny świadczonej na rzecz określonego przedsiębiorcy, w ramach których świadczona jest praca. Do tych właściwości stosunku pracy należą: dobrowolność zobowiązania, zarobkowy charakter stosunku pracy, osobisty charakter świadczenia pracy oraz podporządkowanie pracownika co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy, wyrażające się również w możliwości wydawania pracownikowi poleceń dotyczących pracy. Strony umowy mogą dowolnie ustalać wzajemne stosunki prawne i układać relacje, jednakże zasada swobody umów doznaje w pewnych sytuacjach ograniczeń, w której to zawarcie postanowień umownych prowadzi do naruszenia prawa, obejścia obowiązujących przepisów prawa, do nadużycia prawa, czy wreszcie do naruszenia zasad sprawiedliwości społecznej. Oczywistym jest, że treść lub cel stosunku prawnego nie mogą sprzeciwiać się właściwości (naturze) tego stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).
Sąd Okręgowy podkreślił, że zgodnie z art. 83 k.c. czynność prawna pozorna to czynność, w której muszą wystąpić łącznie trzy elementy: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie woli musi być złożone drugiej stronie, adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru. Złożenie oświadczenia woli dla pozoru oznacza, że osoba oświadczająca wolę w każdym wypadku nie chce, aby powstały skutki prawne, jakie zwykle prawo łączy ze składanym przez nią oświadczeniem. Brak zamiaru wywołania skutków prawnych oznacza, że osoba składająca oświadczenie woli albo nie chce w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, albo też chce wywołać inne, niż wynikałoby ze złożonego przez nią oświadczenia woli. W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że do podstawowych cech stosunku pracy zalicza się: osobiste świadczenie pracy, odpłatność, podporządkowanie i ryzyko pracodawcy. O ile takie cechy jak odpłatność czy osobiste świadczenie pracy mogą być także charakterystyczne dla stosunków cywilnoprawnych to podporządkowanie pracownika czy też podleganie kierownictwu ma charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy. Dla stwierdzenia, że ta cecha występuje w treści stosunku prawnego, z reguły wskazuje się na takie elementy, jak: określony czas pracy i określone miejsce wykonywania czynności, podpisywanie list obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy, a także obowiązek przestrzegania norm pracy, obowiązek wykonywania poleceń przełożonych oraz wykonywanie zadań pod nadzorem kierownika. Jednocześnie, orzecznictwo dopuszcza w stosunkach pracy świadczenie pracy w ramach tzw. podporządkowania autonomicznego, według którego podporządkowanie pracownika może polegać na określeniu przez pracodawcę czasu pracy i wyznaczeniu zadań, natomiast co do sposobu ich realizacji pracownik ma pewien zakres swobody. Na stosunek podporządkowania składa się więc kilka elementów (co do sposobu wykonania pracy, co do czasu oraz co do miejsca), przy czym nie jest konieczne, by w każdym stanie faktycznym elementy te wystąpiły łącznie, z uwagi na potrzebę dostosowania realiów wykonywania stosunku pracy do sposobu działania współczesnej gospodarki, wymagającej w wielu branżach większej samodzielności i niezależności (a przez to kreatywności) pracownika. Istota pracowniczego podporządkowania sprowadza się jednak do tego, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy.
Sąd Okręgowy nadmienił, że w niniejszej sprawie to na organie rentowym spoczywał ciężar dowodu, że strony umowy o pracę złożyły fikcyjne oświadczenia woli, a więc, że nie miały zamiaru wywołania żadnych skutków prawnych, gdyż pracownik nie podjął wykonywania pracy, a pracodawca świadczenia tego nie przyjmował. Bowiem z tych faktów organ rentowy wywodzi skutki prawne.
Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na wyroki Sądu Najwyższego z 24 lutego 2010 r., sygn. akt II UK 204/09 oraz z 21 maja 2010 r., sygn. akt I UK 43/10, w których wskazano, że o tym czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne więc jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Natomiast umowa o pracę jest zawarta dla pozoru, a przez to nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a podmiot wskazany jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że ubezpieczona świadczyła pracę na rzecz płatnika składek od dnia 01.10.2022 r., zgodnie z zawartą między stronami umową o pracę. Zawierając sporną umowę ubezpieczona była zdolna do pracy, co wprost wynika z orzeczenia lekarskiego, w którym lekarz zaświadczył, że jest ona zdolna do pracy jako pakowacz ręczny. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozostawia wątpliwości, że ubezpieczona już wcześniej świadczyła pracę w tym samym miejscu i na tym samym stanowisku, a umowa zawarta ze spółką (...) była kontynuacją zatrudnienia, a zatem wskazana data jest prawidłowa. Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków, tj. A. B., M. S., J. K., M. N., D. W., wynika, że w spornym okresie ubezpieczona świadczyła pracę na rzecz płatnika składek.
A. B. jest wcześniejszym pracodawcą ubezpieczonej. Zeznał, że zrezygnował z działalności i firmę przekazał T. S., który zobowiązał się zatrudnić jego pracowników. A. B. również został zatrudniony w spółce, w związku z czym widywał poprzednich pracowników w pracy u płatnika, w tym ubezpieczoną. Zatrudnieni pracownicy pracują na tych samych stanowiskach co poprzednio, mają tę samą odzież roboczą, a także wszyscy przeszli szkolenia BHP w firmie (...). A. B. posiadał wiedzę na temat problemów zdrowotnych ubezpieczonej. Wiedział również, że chciała pracować, a następnie po zakończeniu leczenia wróciła na swoje stanowisko pracy.
Świadek M. S., pracująca obok ubezpieczonej, na tym samym stanowisku, zeznała, że wcześniej pracowała na umowę zlecenia, a później na umowę o pracę u A. B., tak samo jak ubezpieczona. W dniu 01.10.2022 r. nastąpiła zmiana pracodawcy z A. B. z firmy (...) na T. S. z firmy (...). Natomiast wszystkie warunki pracy pozostały bez zmian i ubezpieczona po przejęciu firmy wykonywała dotychczasowe obowiązki. W spółce (...) odbyło się szkolenie BHP, w którym uczestniczyła ubezpieczona, natomiast na drugi dzień odbyło się szkolenie stanowiskowe, na którym ubezpieczona była nieobecna, ze względu na pobyt w szpitalu z powodu depresji. M. S. wskazała, że często rozmawia z ubezpieczoną i zna jej sytuację życiową, a także że odwiedza ją w miejscu zamieszkania. Podała, że wcześniej skarżąca mieszkała przy ul. (...), ale przeprowadziła się z uwagi na złe wspomnienia. Z wiedzy świadka wynika, że ubezpieczona na pół roku przed podjęciem zatrudnienia przeszła załamanie nerwowe, a następnie drugie - w momencie przejęcia firmy przez innego pracodawcę. Zdaniem świadka choroba odwołującej nie miała związku ze zmianą pracodawcy, lecz problemami rodzinnymi.
Świadek J. K. zeznała, że pracowała z ubezpieczoną przez kilka lat w firmie (...). Zeznała, że ubezpieczona zajmowała się pakowaniem. Do obowiązków J. K. należało „wkręcanie nóg”, a następnie zawożenie ich do pakowania, gdzie pracowały 2 osoby, w tym ubezpieczona. Świadek wskazała, że ubezpieczona była też na szkoleniu BHP w dniu 03.10.2022 r., a od następnego dnia przebywała na zwolnieniu chorobowym w związku z nerwicą, w tym czasie uczęszczała również na terapię. V. H. wróciła do pracy po pół roku, na to samo stanowisko. W czasie jej nieobecności była zastępowana przez innych pracowników. Świadek podała, że ubezpieczona rozstała się z mężem i zmieniała miejsce zamieszkania.
Świadek M. N. pracowała z ubezpieczoną najpierw w firmie (...), a następnie od 01.10.2022 r. w firmie (...). Podała, że nic się nie zmieniło w zatrudnieniu pracowników. Zeznała, że skarżąca zajmowała się pakowaniem. Obie pracownice widywały się na przerwach. Potem nastąpiła zmiana pracodawcy i skarżąca stała się niezdolna do pracy. W czasie jej nieobecności zastępowały ją inne osoby, a po powrocie ze zwolnienia wróciła na wcześniej zajmowane stanowisko. Świadek wskazała, że ubezpieczona zmieniła miejsce zamieszkania, lecz nie znała przyczyny przeprowadzki.
Świadek D. W. pracowała przy wiertarkach w firmie (...), a następnie w firmie (...). Zeznała, że ubezpieczona zajmowała się pakowaniem, a po zmianie pracodawcy pozostały na dotychczasowych stanowiskach. Podała, że po zmianie pracodawcy w poniedziałek było szkolenie, a we wtorek odwołującej już nie było w pracy, gdyż miała zaplanowany pobyt w szpitalu. Później wróciła do pracy. Obecnie mieszka w P., ale świadek nie ma wiedzy, w którym miejscu.
Sąd pierwszej instancji dał wiarę zeznaniom świadków, które są osobami obcymi dla ubezpieczonej i płatnika składek, wskazując że brak było okoliczności, które podważałaby wiarygodność zeznań tych osób. Pozwany również nie kwestionował wiarygodności ich zeznań. Nadto, Sąd ten dał również wiarę zeznaniom ubezpieczonej i płatnika składek, albowiem były one spójne i logiczne oraz znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.
Ubezpieczona, przed zatrudnieniem u płatnika składek, od 2020 roku pracowała w firmie (...) u A. B.. Najpierw na podstawie umów zlecenia, a następnie na podstawie umowy o pracę. Przedsiębiorca zdecydował się przekazać firmę w całości T. S., z którym ustalił zatrudnienie chętnych pracowników. Większość pracowników podpisała umowę o pracę z nowym pracodawcą, w tym V. H.. Pracownicy nie mieli przerwy w zatrudnieniu. Z dniem 30.09.2022 r. A. B. rozwiązał z nimi stosunki pracy, zaś od dnia 01.10.2022 r. zostali zatrudnieni przez T. S. na tych samych stanowiskach i w tym samym miejscu. Ubezpieczona pracowała cały czas jako pakowacz, a w okresie jej nieobecności była zastępowana przez inne osoby, wskazywane przez kierownika. Również po powrocie ze zwolnienia lekarskiego zajmowała poprzednie stanowisko pracy. Ponadto, świadkowie zeznający w sprawie potwierdzili, że w spornym okresie widzieli jak odwołująca pracuje jako pakowacz, a po zmianie pracodawcy bierze udział w pierwszym dniu szkolenia, gdyż od następnego dnia przebywała w szpitalu.
W ocenie Sądu Okręgowego, powyższe okoliczności świadczą o braku pozorności zawartej w dniu 30.09.2022 r. umowy o pracę.
Jednocześnie Sąd Okręgowy podkreślił, iż na mocy art. 83 ust. 1 ustawy systemowej, ZUS wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących m.in. zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i przebiegu ubezpieczeń, a zatem ma prawo do kwestionowania podstaw ubezpieczenia w tym umów o pracę, jako że rodzą one skutki w dziedzinie ubezpieczeń społecznych. Jednak w takiej sytuacji to na organie rentowym spoczywa obowiązek udowodnienia pozorności umowy lub jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, w myśl art. 6 k.c.
W konsekwencji powyższych ustaleń, Sąd Okręgowy, odmiennie od organu rentowego, uznał, że w niniejszej sprawie materiał dowodowy potwierdza faktyczne świadczenie pracy przez odwołującą, co znacznie osłabia okoliczności podnoszone przez pozwanego, a mające potwierdzić pozorność stosunku pracy. Jak już bowiem wyżej wskazano, zatrudnienie ubezpieczonej w spółce (...) było kontynuacją zatrudnienia. Zatem korzystanie przez nią z zasiłku chorobowego było dopuszczalne, gdyż odbywało się w czasie zatrudnienia, czyli ubezpieczona w spornym okresie podlegała ubezpieczeniom społecznym. Fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim od dnia 04.10.2022 r., czyli w drugim dniu pracy u nowego pracodawcy, nie świadczy zatem o pozorności zawartej umowy o pracę z dnia 30.09.2022 r. Natomiast pozwany nie przedstawił na tę okoliczność żadnych dowodów przeciwnych. W ocenie Sądu meriti, zaskarżona decyzja okazała się być niesłuszna z uwagi na brak analizy dotychczasowego zatrudnienia w tym samym miejscu, jedynie u innego pracodawcy.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, organ rentowy nietrafnie pomniejszył wartość dowodową zgromadzonych w sprawie dokumentów, albowiem w powiązaniu z zeznaniami świadków, ubezpieczonej i płatnika składek, jednoznacznie świadczą one o wykonywaniu przez skarżącą pracy w spornym okresie na rzecz firmy (...). Świadkowie potwierdzili świadczenie pracy przez ubezpieczoną jako pakowacz najpierw w firmie (...), a następnie w spółce (...) w tym samym miejscu i na tym samym stanowisku.
Sąd Okręgowy wskazał, że nie dopatrzył się również żadnych okoliczności, które podważałyby ważność szkolenia BHP, ponieważ ubezpieczona przeszła szkolenie w firmie (...) i uczestniczyła w szkoleniu u nowego pracodawcy w dniu 03.10.2022 r., a dopiero następnego dnia była niezdolna do pracy. Po powrocie ze zwolnienia lekarskiego ubezpieczona uzupełniła to szkolenie. W ocenie tego Sądu, również zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych po terminie nie potwierdza pozorności zawartej umowy o pracę. Płatnik składek w związku z przejęciem firmy zobowiązany był do przygotowania znacznej ilości dokumentów kadrowo-płacowych, a osoba za to odpowiedzialna nie zdołała wykonać tych czynności w terminie. Nie zmienia to jednak faktu, że pracownicy, w tym ubezpieczona, świadczyli pracę na rzecz płatnika, w oparciu o istnienie podporządkowania pracowniczego w rozumieniu art. 22 k.p. Natomiast organ rentowy, który zakwestionował ważność umowy o pracę jako tytuł ubezpieczenia, powinien w sposób niebudzący wątpliwości udowodnić pozorność kwestionowanej umowy o pracę. Tymczasem powyższe okoliczności i argumenty potwierdzają jedynie ważność i skuteczność umowy o pracę.
Sąd pierwszej instancji uznał, że ustalony w rozpoznawanej sprawie stan faktyczny świadczy o spełnieniu warunku zatrudnienia pracowniczego stanowiącego tytułu do ubezpieczenia. Do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby zgłoszenie do tego ubezpieczenia dotyczyło osoby, która w rzeczywistości pracy nie świadczyła, a więc nie wykonywała zatrudnienia w ogóle albo wykonywała je na podstawie innej umowy niż umowa o pracę. W prawie ubezpieczeń społecznych nie decyduje ważność umowy o pracę związana z zamiarem dyktującym potrzebę jej zawarcia, lecz to, czy zawierające ją strony miały zamiar wzajemnego zobowiązania się - pracownik do świadczenia pracy, a pracodawca do dania mu pracy i wynagrodzenia za nią - oraz czy umowa była w rzeczywistości realizowana. W sytuacji, gdy doszło do zawarcia umowy o pracę, jak też do jej realizacji poprzez świadczenie umówionej pracy i przyjmowanie jej przez pracodawcę, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie, nie może być mowy o działaniu w celu obejścia prawa.
Zdaniem Sądu Okręgowego, organ rentowy w żaden sposób nie udowodnił, iż zakwestionowana przez niego umowa o pracę miała charakter pozorny. Nie zgłosił w toku procesu wniosków dowodowych pozwalających na podzielenie czynionych przez niego zarzutów. Sąd meriti ocenił zatem zasadność decyzji w oparciu o materiał dowodowy przedstawiony przez wnioskodawczynię, który nie tylko potwierdził fakt wykonywania pracy na rzecz płatnika, ale wykluczył pozorny charakter zatrudnienia. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, iż wnioskodawczyni faktycznie świadczyła pracę i otrzymywała stosowne wynagrodzenie, a zatem niewątpliwie brak jest podstaw do uznania pozorności zatrudnienia.
Badając rzeczywistą wolę stron w odniesieniu do istotnych elementów stosunku pracy Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczona świadczyła pracę zgodnie ze spisaną umową o pracę. Analiza stanu faktycznego prowadzi do wniosku, że w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, umowa o pracę została zawarta w celu faktycznej realizacji wynikającego z treści stosunku pracy, nie zaś jedynie – jak wskazywał organ rentowy – dla pozoru. Tym samym zostały spełnione ustawowe przesłanki objęcia skarżącej obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym, wynikającym art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i 12 ust. 1 ustawy systemowej.
W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie istotnego znaczenia nabierają reguły rozkładu ciężaru dowodu, wynikające z wyrażonej w art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. zasadą kontradyktoryjności, zgodnie z którą ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. Przy rozpoznawaniu sprawy na podstawie przepisów k.p.c. obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach postępowania (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne. Organ rentowy w trakcie niniejszego procesu, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie wykazał, że strony zawarły umowę o pracę dla pozoru (art. 83 k.c.), bądź w celu obejścia prawa (art. 58 k.c.). W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd uznał zarzuty ZUS za bezzasadne i nieudowodnione, wskazując natomiast, że odwołująca wykazała inicjatywę dowodową, która pozwoliła na ustalenie, że sporna decyzja okazała się błędna. Również dokumenty zgromadzone w sprawie nie budziły wątpliwości, wobec czego zostały uznane za wiarygodne w całości. Ich treść korespondowała z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a pozwany nie zdołał podważyć wiarygodności tych dokumentów.
Wobec powyższego Sąd Okręgowy, na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję i ustalił, że V. H. podlegała od dnia 01.10.2022 r. ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia u płatnika składek: (...) sp. z o.o. z siedzibą w G., o czym orzekł w punkcie I wyroku.
Sąd Okręgowy, w punkcie II wyroku, oddalił wniosek pozwanego o odrzucenie odwołania uznając, że ubezpieczona usprawiedliwiła opóźnienie w złożeniu odwołania, tj. nie otrzymała spornej decyzji, która została przesłana na jej poprzedni adres zamieszkania i odebrana przez osobę pozostającą z nią w konflikcie, która następnie nie przekazała jej przesyłki. Natomiast po otrzymaniu decyzji ubezpieczona w terminie złożyła odwołanie. Ponadto, Sąd meriti wskazał, że opóźnienie to nie jest nadmierne.
O kosztach postępowania Sąd Okręgowy rozstrzygnął w punkcie III wyroku, zgodnie z wyrażoną w art. 98 § k.p.c., zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, uznając organ rentowy za stronę przegrywającą spór.
Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w całości nie zgodził się organ rentowy, który w wywiedzionej apelacji zarzucił mu:
I. Naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. - przez jego błędną wykładnię i bezzasadne przyjęcie, że ciężar udowodnienia faktu i okoliczności, dotyczących istnienia spornego stosunku prawnego, będącego tytułem ubezpieczenia, spoczywa na organie rentowymi w sytuacji gdy przedmiotowy, normatywny obowiązek dowodzenia jest w niniejszej sprawie po stronie przeciwnej, w szczególności ubezpieczonej;
II. Naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:
1. art. 232 zd. l k.p.c. przez jego błędną wykładnię i bezzasadne przyjęcie, że ciężar udowodnienia faktu i okoliczności, dotyczących istnienia spornego stosunku prawnego, będącego tytułem ubezpieczenia spoczywa na organie rentowym w sytuacji gdy przedmiotowy, normatywny obowiązek dowodzenia jest w niniejszej sprawie po stronie przeciwnej, w szczególności ubezpieczonej, która powyższym wymogom nie sprostała wobec jej zaniechań dowodowych;
2. pominięcie zasady kontradyktoryjności, znajdującej wyraz w art. 232 zd. 1 k.p.c. i określającej, że to na stronie przeciwnej, tj. odwołujących spoczywa ciężar wykazania okoliczności, dotyczących istnienia spornego stosunku prawnego, będącego tytułem ubezpieczenia,
3. art. 227 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. i art. 327
1 § 1 pkt 1 k.p.c., m.in. przez błędną ich
wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu pierwszej instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego (które miało wpływ na wynik sprawy), polegających na dowolnej, a nie swobodnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w wyniku błędnego przyjęcia, że ubezpieczona podlegała; ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik u w/w. płatnika składek, tj. wykonywała faktycznie pracę u płatnika, a umowa o pracę nie została zawarta wyłącznie ze świadomością zapewnienia ubezpieczonej gwarancji z ubezpieczenia społecznego w związku z chorobą, ponadto oparcie rozstrzygnięcia na subiektywnych zeznaniach ubezpieczonej i płatnika oraz świadków, w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że zatrudnienie ubezpieczonej znajdowało uzasadnienie, podczas gdy po powstaniu niezdolności do pracy płatnik nie zatrudnił innego pracownika ma zastępstwo, ponadto w wyniku błędnego uwzględnienia odwołań w sytuacji gdy takich podstaw nie było, a w przypadku odwołania ubezpieczonej podlegało ono odrzuceniu jako złożone z uchybieniem terminu, tj. naruszenie przez Sąd przepisu art. 477
9 § 1 i 3 k.p.c.
Wskazując na wyżej podniesione zarzuty apelujący wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie odwołania
płatnika składek i odrzucenie odwołania ubezpieczonej;
2. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego jej rozpoznania;
3. zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu rentowego zwrotu kosztów
zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację płatnik składek oraz ubezpieczona wnieśli o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od organu rentowego na rzecz płatnika składek oraz ubezpieczonej kosztów postepowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego okazała się bezzasadna.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zaś w ramach ustaleń i wniosków nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów, wynikające z art. 233 k.p.c.; nie popełnił też błędów w rozumowaniu w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, bowiem prawidłowo zinterpretował i zastosował odpowiednie przepisy prawa. Sąd Apelacyjny zaakceptował w całości ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, traktując je jak własne. W pełni też podzielił ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji.
Należy zauważyć, że w sprawie budzi wątpliwości etap postępowania sądowego związany ze sferą ustaleń faktycznych, zważywszy że organ w całości nie zgodził się oceną dowodów z zeznań świadków oraz wynikającymi z tej oceny ustaleniami, dotyczącymi okoliczności rzeczywistego wykonywania przez ubezpieczoną umówionego rodzaju pracy w charakterze pracownika.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania przez apelującego, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, a przy tym bierze pod uwagę wszystkie istotne okoliczności, dotyczące sprawy, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i podlega akceptacji, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Samo twierdzenie apelującego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który wyłącznie w przekonaniu kontestującej strony lepiej odpowiada rzeczywistości, nigdy nie będzie skuteczne dla uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (patrz pogląd Sąd Najwyższy w orzeczeniach: z 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, z 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Z utrwalonego orzecznictwa wynika, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mógłby odnieść zamierzony przez apelującego skutek wyłącznie wówczas, gdyby stronie udało się wykazać, że sąd orzekający w pierwszej instancji uchybił wymogom logicznego rozumowania lub naruszał zasady płynące z doświadczenia życiowego, co zawsze wiąże się z wymogiem przeprowadzenia samodzielnego i przekonującego wywodu prawnego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, na uwzględnienie nie zasłużył również zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c., albowiem tak zdefiniowany zarzut uznać należało za całkowicie pozbawiony podstaw. W orzecznictwie jednolicie wskazuje się, że powołanie się na podstawę naruszenia w postaci art. 327 1 § 1 k.p.c. jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07; z 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC-ZD 2008, Nr 4, poz. 118). Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 327 1 § 1 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania.
W przedmiotowej sprawie w żadnym przypadku nie jest możliwe uznanie, że Sąd Okręgowy sporządził uzasadnienie wyroku w sposób nieodpowiadający wymogom omawianej regulacji. Sąd ten, wbrew twierdzeniom apelującego, dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób szczegółowy wskazując, z jakich przyczyn określonym dowodom dał wiarę, a z jakich wiary tej domówił. W dalszej kolejności w uzasadnieniu wyroku zaprezentowane zostały ustalenia faktyczne z odwołaniem się do treści dowodów stanowiących ich podstawę. Wreszcie Sąd Okręgowy w sposób precyzyjny wskazał na normy prawa materialnego znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, przedstawił wypracowaną w orzecznictwie ich interpretację i w końcu przeprowadził proces subsumcji, dając mu wyraz w pisemnych motywach. Uzasadnienie zawiera więc wszystkie elementy konstrukcyjne wskazane w art. 327 1 § 1 k.p.c. Pozwala ono w pełni zdekodować motywy, którymi kierował się Sąd pierwszej instancji wydając rozstrzygnięcie oraz jego przyczyny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 20 kwietnia 2021 r., I ACa 560/20).
W odniesieniu do powyższego należy mieć również na względzie, że sąd rozstrzyga sprawę według właściwego prawa materialnego na podstawie koniecznych ustaleń faktycznych uzyskanych dzięki zebranym środkom dowodowym. Na te ustalenia składają się dowody, które przedstawiają w pierwszej kolejności same strony, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 232 k.p.c. W postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych kontroli podlega decyzja organu rentowego i ciężar dowodu, co oczywiste, zależy od rodzaju decyzji. Jeżeli jest to decyzja, w której organ zmienia sytuację prawną ubezpieczonej, to powinien wykazać uzasadniające ją przesłanki faktyczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 lutego 2013 r., sygn. I UK 472/12). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu tego wyroku, że jeżeli organ rentowy - na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym zarzucił fikcję (w tym wypadku) umowy o pracę oraz brak świadczenia pracy - to w postępowaniu sądowym odwołująca się (bądź płatnik) zobowiązana jest co najmniej do odniesienia się co do tych zarzutów (art. 221 k.p.c.) oraz wykazania faktów przeciwnych niż stwierdzone przez organ rentowy w zaskarżonej decyzji.
W realiach sprawy płatnik oraz ubezpieczona bynajmniej nie byli bierni, bowiem w toku postępowania sądowego przedstawili okoliczności wskazujące na fakt, że zawarta przez strony umowa o pracę była realizowana i nie została zawarta dla pozoru, a zatem ubezpieczona V. H. podlega ubezpieczeniu społecznemu jako pracownik płatnika składek (...) spółki z o. o. w G..
Zatem skoro organ rentowy twierdził, że zawarta przez strony umowa o pracę nie była realizowana i została zawarta dla pozoru, to zobowiązany był przedstawić dowody, ewentualnie fakty bezspornie wskazujące na tę okoliczność.
W ocenie Sądu Apelacyjnego organ rentowy zarówno w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, jak i przed Sądem Odwoławczym, nie przedstawił ku temu wiarygodnych dowodów. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, w okolicznościach sprawy nie można wyprowadzić logicznego wniosku, że celem zawarcia przez ubezpieczoną z płatnikiem składek umowy o pracę nie było świadczenie pracy, ale uzyskanie świadczeń z tytułu choroby. Należało bowiem wziąć pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, czyli wszystkie okoliczności bezsporne, budujące kontekst sytuacyjny i powiązać je z dowodami osobowymi, jak też dotyczącą sprawy dokumentacją. Z trafnych ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, że bezspornie ubezpieczona podjęła zatrudnienie u płatnika składek na stanowisku pakowacza, za wynagrodzeniem ustalonym w stawce najniższego dopuszczalnego wynagrodzenia. Fakt podjęcia i wykonywania pracy potwierdzili wszyscy świadkowie, którzy zeznali, że ubezpieczona w tym samym czasie co pozostali pracownicy podjęła zatrudnienie u płatnika składek. Świadkowie opisali rodzaj czynności wykonywanych przez ubezpieczoną. Ponadto świadkowie wskazali, że V. H. po zakończeniu leczenia szpitalnego wróciła do pracy, na umówione stanowisko. Z dokumentacji leczenia szpitalnego wynika, że ubezpieczona pozostawała w szpitalu od 4 października 2022 r. do 29 grudnia 2022 r., tj. przez okres niespełna trzech miesięcy. Powyższa okoliczność uzasadnia, w ocenie Sądu, brak zatrudnienia pracownika w ramach zastępstwa ubezpieczonej, gdyż jej nieobecność nie była na tyle długotrwała, a w spornym okresie dorywczo zastępowali ją pozostali pracownicy, którzy czasowo byli kierowani do pracy na jej stanowisko. Potwierdzili to M. N., D. W. oraz J. K..
Na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego należy wskazać, że wszyscy świadkowie, w tym również prezes zarządu płatnika składek, zgodnie potwierdzili wykonywanie przez ubezpieczoną pracy zgodnej z umową o pracę. Świadkowie ci jednocześnie podali, że ubezpieczona po zakończonym leczeniu szpitalnym wróciła do pracy. Apelujący nie wskazał przy tym na żadne okoliczności, podważające wiarygodność zeznań tych osób. Takich okoliczności, z urzędu nie dopatrzył się także Sąd drugiej instancji.
Wymaga przy tym zaznaczenia, że z dowodu z przesłuchania ubezpieczonej jednoznacznie wynika w jakich okolicznościach i dlaczego korzystała ze zwolnień chorobowych. Ubezpieczona wyjaśniła, że jej nieobecność spowodowana była, zalecanym przez lekarza, leczeniem psychiatrycznym. Fakt ten potwierdzili świadkowie. Organ nie kwestionował prawdziwości tych zdarzeń.
Co prawda, organ rentowy w treści apelacji prawidłowo wskazywał na brak dowodów potwierdzających przejście zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę, jednakże w ocenie Sądu Odwoławczego powyższa okoliczność w rozpoznawanej sprawie nie ma szczególnie istotnego znaczenia. Ubezpieczona, tak jak i pozostali pracownicy, wskazywała że do dnia 30 września 2022 r. pozostawała w stosunku pracy u pracodawcy (...) A. B., zaś od 1 października 2022 r. w spółce (...) Sp. z o.o. Powyższe znajduje potwierdzenie w zgromadzonej dokumentacji, tj. w świadectwie pracy oraz umowie o pracę. Sąd dał przy tym wiarę stronom spornej umowy, że data zawarcia umowy i termin jej rozpoczęcia, przypadający na sobotę, spowodowane były płynnością przejścia zatrudnienia pracowników. Dodatkowo wskazać należy, że przyjmuje się, iż co do zasady umowy o pracę zawiera się począwszy od pierwszego dnia miesiąca. Podkreślenia w tym miejscu dodatkowo wymaga, że ubezpieczona pomimo zmiany pracodawcy w dalszym ciągu wykonywała tożsame obowiązki pracownicze, tj. pozostawała na stanowisku pakowacza. Również wysokość otrzymywanego wynagrodzenia nie budziła żadnych wątpliwości, gdyż wynosiła ona kwotę minimalnego wynagrodzenia w tym okresie.
Odnosząc się do zarzutu organu zawartego w treści apelacji, dotyczącego braku odbycia szkolenia stanowiskowego przed powrotem ze zwolnienia lekarskiego należy wskazać, że wskazana okoliczność, aczkolwiek odpowiadająca prawdzie i stanowiąca naruszenie przepisów, nie świadczyła o tym, że ubezpieczona nie wykonywała pracy. Dopuszczenie pracownika do pracy bez aktualnego szkolenia z zakresu bhp czy też odbytego szkolenia stanowiskowego nie jest elementem czynności prawnej zawarcia umowy o pracę, a więc nie może powodować jej nieważności z powodu celu skierowanego na obejście prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2005 r., II UK 275/04), jakkolwiek jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika według art. 283§ 1 k.p.
Mając na uwadze powyższe ustalenia, w ocenie Sądu Apelacyjnego, wbrew twierdzeniom apelującego, zawarciu spornej umowy towarzyszyły racjonalne przesłanki ekonomiczne, uzasadniające zatrudnienie pracownika, zaś organ nie wskazał okoliczności, które przemawiałyby za nieracjonalnością zatrudnienia. Nie wiadomo także, jakich obiektywnych dowodów świadczenia pracy przez ubezpieczoną oczekiwał apelujący. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo nie podzielił stanowiska organu rentowego, że zatrudnienie ubezpieczonej na podstawie umowy o pracę było fikcyjne i ukierunkowane na nabycie uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a V. H. nie świadczyła pracy w ramach stosunku pracy. Jednocześnie Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko wskazane przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lutego 2012 r., I UK 265/11, zgodnie z którym chęć uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, jako motywacja do podjęcia zatrudnienia, nie świadczy o zamiarze obejścia prawa, podobnie jak inne cele stawiane sobie przez osoby zawierające umowy o pracę, takie jak na przykład chęć uzyskania środków utrzymania.
Analiza motywów zaskarżonego wyroku wskazuje na prawidłowe uznanie przez Sąd Okręgowy, iż zawarta przez strony umowa o pracę nie była pozorna (art. 83 § 1 k.c.). Do pozorności umowy o pracę - powodującej jej nieważność - dochodzi wyłącznie wówczas, gdy strony umowy o pracę nie zamierzają wywołać skutku prawnego w postaci nawiązania stosunku pracy, a ich oświadczenia, uzewnętrznione umową o pracę, zmierzają wyłącznie do wywołania skutku w sferze ubezpieczenia społecznego. Umowa o pracę jest zawarta dla pozoru, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba określona jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 czerwca 2015 r., I UK 367/14, z 21 listopada 2011 r., II UK 69/11, z 12 lipca 2012 r., II UK 14/12). W przypadku pozorności umowy o pracę zamiarem stron nie jest więc faktyczne nawiązane stosunku pracy i realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy przewidzianych w art. 22 § 1 k.p.
Zawarta przez strony umowa o pracę była realizowana, a zatem również nie miała charakteru pozornego w rozumieniu art. 83 § 1 k.c.
Końcowo, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 477 9 § 1 i 3 k.p.c. wskazać należy, że Sąd Apelacyjny, również w tym zakresie, w całości podzielił stanowisko wyrażone przez Sąd Okręgowy.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację organu rentowego jako bezzasadną.
O kosztach zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i 108 § 1 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 t.j. ze zm.), przyznając je w kwocie po 270 zł za postępowanie apelacyjne. O ustawowych odsetkach za opóźnienie od zasądzonych kosztów orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Sędzia Barbara Białecka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Barbara Białecka
Data wytworzenia informacji: