III AUa 688/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2018-06-07

Sygn. akt III AUa 688/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 czerwca 2018 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Barbara Białecka

Sędziowie:

SSA Romana Mrotek

SSO del. Gabriela Horodnicka - Stelmaszczuk (spr.)

Protokolant:

St. sekr. sąd. Edyta Rakowska

po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2018 r. w Szczecinie

sprawy J. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.

o przywrócenie renty

na skutek apelacji ubezpieczonej

od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 26 września 2017 r. sygn. akt VI U 133/17

oddala apelację.

SSA Romana Mrotek SSA Barbara Białecka del. SSO Gabriela Horodnicka

- Stelmaszczuk

Sygn. akt III AUa 688/17

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 6 sierpnia 2014 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. odmówił J. S. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Ubezpieczona J. S. odwołała się od decyzji z dnia 6 sierpnia 2014 roku. W odwołaniu wniosła o przyznanie jej dalszego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania. W uzasadnieniu podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.

Postanowieniem z dnia 4 listopada 2016 roku (k. 268) Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim uchylił zaskarżoną decyzję z dnia 6 sierpnia 2014 roku i sprawę przekazał organowi rentowemu do rozpoznania.

Postanowieniem z dnia 8 lutego 2017 roku (k. 285) Sąd Apelacyjny w Szczecinie uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 4 listopada 2016 roku i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gorzowie Wielkopolskim VI Wydziałowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

Wyrokiem z dnia 26 września 2017 roku Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:

J. S. urodziła się (...). Posiada wykształcenie średnie ogólnokształcące. Dotychczas pracowała jako sprzedawca oraz prowadziła własną działalność gospodarczą w zakresie gastronomii i handlu. Do dnia 30 czerwca 2014 roku pobierała rentę z tytułu niezdolności do pracy. W dniu 30 maja 2014 roku wystąpiła z wnioskiem o przyznanie dalszego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Decyzją z dnia 6 sierpnia 2014 roku organ rentowy odmówił jej prawa do tego świadczenia.

Na mocy decyzji z dnia 13 lipca 2017 roku J. S. nabyła prawo do okresowej emerytury kapitałowej od dnia 20 czerwca 2015 roku.

U J. S. rozpoznano przebytą w czerwcu 2013 roku implantację zastawki mechanicznej aortalnej z powodu stenozy aortalnej, zespół bólowy kręgosłupa szyjnego i lędźwiowo – krzyżowego odcinka kręgosłupa bez objawów neurologicznych i bez ograniczenia jego funkcji ruchowych, wtórnych, astmę oskrzelową przewlekłą niewyrównaną lekami, wadę serca mitralną po korekcji chirurgicznej w 2013 roku, zmiany zwyrodnieniowe kości rąk i nóg oraz niedoczynność tarczycy w przebiegu autoimmunizacyjnej choroby tarczycy w fazie klinicznej eutyreozy.

Po dniu 30 czerwca 2014 roku, ani też w dniu wydania spornej decyzji - 6 sierpnia 2014 roku - J. S. nie była osobą długotrwale niezdolną do pracy. W wyniku przeprowadzonej w 2013 roku operacji kardiochirurgicznej uzyskano znaczną poprawę stanu jej zdrowia – zlikwidowano wadę serca. Nie stwierdzono niewydolności serca i ustalono, że już nie występują objawy dławicowe. Koronarografia wykonana w 2013 roku nie wykazała obecności zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych. Niedoczynność tarczycy jest w pełni wyrównana. Przebyte zapalenie stawów jest stadium całkowitej remisji klinicznej, nie stwierdzono istotnych deficytów ruchowych w obrębie stawów jak i w obrębie kręgosłupa.

Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że ubezpieczona choruje na astmę od 20 lat. Choroba ta nigdy nie stanowiła podstawy do przyznania świadczenia rentowego i była przedmiotem badania przez organ rentowy. Po dniu 17 lutego 2015 roku wystąpiło u J. S. poinfekcyjne zaostrzenie astmy oskrzelowej wymagające uznania czasowej niezdolności do pracy i przyznania prawa do zasiłku chorobowego. Po 17 lutego 2015 roku doszło do pogorszenia stanu jej zdrowia z przyczyn pulmonologicznych od chwili orzekania przez Komisję Lekarską ZUS w dniu 28 lipca 2014 roku. Od tego dnia ubezpieczona zgłasza objawy astmy oskrzelowej niekontrolowanej lekami do dnia badania sądowo – lekarskiego w dniu 22 maja 2017 roku.

Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie ubezpieczonej nie zasługiwało na uwzględnienie.

Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął art. 107, art. 12 oraz art. 13 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2017 roku, poz. 1383; dalej jako ustawa). Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych z dziedzin odpowiadających schorzeniom ubezpieczonej – kardiologa, pulmonologa, endokrynologa i reumatologa. Wywiódł, że biegły kardiolog – G. K. (1) i biegła reumatolog – A. Z. (1) rozpoznali u ubezpieczonej przebytą w czerwcu 2013 roku implantację zastawki mechanicznej aortalnej z powodu stenozy aortalnej, niedoczynność tarczycy w stanie eutyreozy, zespół bólowy szyjnego i lędźwiowo – krzyżowego odcinka kręgosłupa bez objawów neurologicznych i bez ograniczenia jego funkcji ruchowej, przebyte zapalenie stawów w stadium remisji całkowitej, bez ograniczenia funkcji ruchowych, wtórnych. Zgodnie wskazali, że po dniu 30 czerwca 2014 roku stan zdrowia skarżącej nie upoważnia do stwierdzenia długotrwałej niezdolności do pracy ani całkowitej ani częściowej. W wyniku przeprowadzonej operacji kardiochirurgicznej uzyskano znaczną poprawę stanu kardiochirurgicznego – zlikwidowano wadę serca, nie stwierdza się niewydolności serca, nie występują objawy dławicowe (koronarografia wykonana w 2013 roku nie wykazała obecności zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych). J. S. po dniu 30 czerwca 2014 roku jest zdolna do pracy w charakterze sprzedawcy, a także do prowadzenia własnej działalności gastronomicznej i handlowej. Przeciwwskazaniem są jedynie ciężkie prace fizyczne i prace wymagające dźwigania większych ciężarów. Niedoczynność tarczycy jest w pełni wyrównana. W opinii biegłego reumatologa brak podstaw do orzeczenia długotrwałej niezdolności do pracy z przyczyn narządu ruchu. Przebyte zapalenie stawów jest w stadium całkowitej remisji klinicznej, nie stwierdza się istotnych deficytów ruchowych zarówno w obrębie stawów jak i w obrębi kręgosłupa.

Sąd meriti wskazał również, że jedynie pierwsza orzekająca biegła sądowa z zakresu pulmonologii - W. W. (1) rozpoznała u ubezpieczonej astmę oskrzelową przewlekłą niewyrównaną lekami, i stwierdziła, że aktualny stan zdrowia skarżącej spowodowany chorobą dróg oddechowych jest przyczyną niezdolności do pracy o charakterze częściowym nadal po dniu 30 czerwca 2014 roku okresowo do września 2016 roku. W ocenie tej bieglej, przyczyną dalszej niezdolności do pracy jest astma oskrzelowa niewyrównana lekami, bowiem wnioskodawczyni manifestuje cechy jawnej niewydolności oddechowej w przebiegu tej choroby. Aktualnie ubezpieczona wymaga konsultacji alergologa oraz weryfikacji stosowanych leków kardiologicznych (należy rozważyć czy nie nasilają objawów alergii) oraz wymaga znacznej intensyfikacji leczenia przeciwzapalnego.

W związku z zastrzeżeniami ubezpieczonej do opinii biegłego kardiologa, w opinii uzupełniającej biegły kardiolog – G. K. (2) podał, że w wyniku przeprowadzonej operacji kardiochirurgicznej nastąpiła zdecydowana poprawa funkcji układu krążenia. Obserwowane zaburzenia rytmu serca nie są już groźne klinicznie i mogą być leczone w warunkach ambulatoryjnych, nie wpływają na sprawność ogólną ubezpieczonej. Poziom TSH oznaczony w dniu 5.12.2015 roku był ostatnim oznaczeniem tego hormonu przed badaniem biegłego i wskazuje na pełne wyrównanie niedoczynności tarczycy. Niezależnie od tego niedoczynność tarczycy leczona farmakologicznie nie upoważnia do stwierdzenia długotrwałej niezdolności do pracy.

W opinii uzupełniającej biegła pulmonolog W. W. (1) podała zaś, że astma oskrzelowa występuje u skarżącej od ponad 20 lat, jest chorobą przewlekłą. Odchylenia stwierdzanie w badaniu przedmiotowym jak utrzymujący się bronchospazm, świsty ulegające znacznemu nasileniu przy niewielkim wysiłku, współistniejące zmiany reumatologiczne wtórne do istniejącej choroby alergicznej dróg oddechowych, potwierdzają niewystarczające leczenie przewlekłego procesu zapalnego dróg oddechowych i fakt długotrwałego niewyrównania klinicznego objawów. Według biegłej z wieloletnim doświadczeniem w leczeniu chorób dróg oddechowych nie jest to chwilowe zaostrzenie. Fakt braku dodatkowych leków dla leczenia przewlekłości nasilonej astmy oskrzelowej świadczy o zbliżonym w czasie stanie klinicznym wnioskodawczyni. Nie podaje ona aby w okresie zwolnienia lekarskiego w kwietniu 2015 roku przyjmowała dodatkowe leki w tym np. antybiotyk lub sterydy systemowe potwierdzające wyjątkowość stanu chorobowego. Po prostu wnioskodawczyni nie ma już siły pracować samodzielnie, prowadzić działalności gospodarczej.

Z uwagi na wątpliwości organu rentowego co do orzeczenia pulmonologa, Sąd Okręgowy zasięgnął opinii drugiego biegłego z tej dziedziny – B. Z., która rozpoznała u skarżącej astmę oskrzelową częściowo kontrolowaną i uznała, że wnioskodawczyni jest częściowo niezdolna do pracy od marca 2015 roku do grudnia 2016 roku. Biegła podała, że nie widzi przyczyn uzasadniających orzeczenie chociażby częściowej niezdolności do pracy z przyczyn pulmonologicznych w czerwcu 2014 roku. Spirometria wykonana w maju 2014 roku była bez obturacji. W badaniu przedmiotowym konsultanta lekarza kardiologa ZUS opisany był szmer pęcherzykowy jako prawidłowy. Również badania przedmiotowe układu oddechowego wykonane przez lekarza orzecznika ZUS w czerwcu 2014 roku i Komisję Lekarską ZUS w lipcu 2014 roku, były prawidłowe. Te argumenty i brak dokumentacji medycznej na ewentualny inny przebieg astmy zdecydowało o tym, iż biegła uznała oceny dokonane przez lekarzy ZUS za słuszne. Od 1 marca 2015 roku do 30 marca 2015 roku ubezpieczona miała zwolnienie lekarskie wystawione w dniu 27 lutego 2015 roku, które było kontrolowane przez ZUS i uznane za zasadne. 16 kwietnia 2015 roku ubezpieczona była badana przez biegłego pulmonologa – w badaniu przedmiotowym rozlane objawy bronchoseptyczne. W dniu 16 stycznia 2016 roku kontrola astmy nie była na poziomie akceptowalnym.

Biegły endokrynolog – D. K. rozpoznał u ubezpieczonej niedoczynność tarczycy w przebiegu autoimmunizacyjnej choroby tarczycy w fazie klinicznej eutyreozy. Podał, że schorzenie ubezpieczonej jest skompensowane klinicznie stosownym leczeniem preparatami tyroksyny. Nieznacznie podwyższone wartości TSH wymagają korekty dawki tyroksyny. Z punktu widzenia endokrynologicznego nie występuje długotrwała niezdolność do pracy.

Z uwagi na zastrzeżenia stron do opinii drugiej biegłej sądowej lekarz pulmonolog B. Z. i mając na uwadze orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie w sprawie III AUz 116/15 z dnia 8 lutego 2015 roku, Sąd Okręgowy w postanowieniu z dnia 11 kwietnia 2017 roku dopuścił dowód z opinii kolejnego biegłego sądowego lekarza pulmonologa celem ustalenia czy ubezpieczona po dniu 30 czerwca 2014 roku była nadal co najmniej częściowo niezdolna do pracy, a nadto biegły zobowiązany został do ustosunkowania się do dotychczasowych opinii biegłych pulmonologów, szczególnie w zakresie daty powstania niezdolności do pracy z powodu schorzeń pulmonologicznych oraz okresu trwania tej niezdolności.

Trzeci biegły sądowy lekarz pulmonolog – M. R. (1) rozpoznał u ubezpieczonej astmę oskrzelową przewlekłą niekontrolowaną, z elementami przewlekłego zapalenia oskrzeli. Na dzień badania lekarskiego stwierdził, iż ubezpieczona jest wydolna oddechowo. Zdaniem tego biegłego, J. S. nie była niezdolna do pracy z przyczyn pulmonologicznych od dnia 15 maja 2013 roku, ani też po dniu 30 czerwca 2014 roku z braku występujących wówczas udowodnionych zaburzeń wentylacji w badaniach spirometrycznych. Biegły wskazał także, że badanie spirometrii z dnia 29 maja 2014 roku było nie do interpretacji z powodu braku czasu natężonego wydechu. W badaniu spirometrycznym z dnia 11 lutego 2013 roku parametry były w normie, mimo nieprawidłowości technicznych w jego wykonaniu (brak wskaźnika FET). W badaniu przedmiotowym z dnia 8 grudnia 2014 roku lekarz kardiolog nie opisał patologicznych zmian osłuchowych nad polami płucnymi. Dopiero w okresie od 17 lutego 2015 roku poinfekcyjne zaostrzenie astmy oskrzelowej wymagało uznania czasowej niezdolności do pracy. W tym bowiem okresie doszło do pogorszenia się stanu zdrowia z przyczyn pulmonologicznych od chwili orzekania przez Komisję Lekarska ZUS. Od tego czasu wnioskodawczyni zgłasza objawy astmy oskrzelowej niekontrolowanej lekami do dnia badania sądowo – lekarskiego w dniu 22 maja 2017 roku, co stanowi nową okoliczność nieznaną Komisji Lekarskiej ZUS w dniu 28 lipca 2014 roku. Biegły M. R. (1) nie podzielił opinii pierwszej biegłej lekarz pulmonolog - W. W. (1) o niewydolności oddechowej w przebiegu astmy oskrzelowej przewlekłej. Na podstawie gazometrii z dnia 13 kwietnia 2015 roku i prężności tlenu na poziomie p0-62,6mmHg nie można było bowiem rozpoznać niewydolności oddechowej, a jedynie można było mówić o łagodnej hipoksemii. Zdaniem biegłego, trudno również orzekać o zaburzeniach wentylacji na podstawie nieprawidłowo wykonanych badań spirometrycznych. Badanie takie winno mieć bowiem podany czas natężonego wydechu a brak tego w przytoczonych na wstępie badaniach spirometrycznych z okresu od 11 lutego 2013 roku do 8 grudnia 2016 roku. Na pewno nie można było rozpoznać niewydolności oddechowej na podstawie badań spirometrycznych. Co do opinii drugiej biegłej lekarz pulmonolog – B. Z., biegły M. R. (1) zgodził się z treścią tej opinii oraz zawartymi w niej wnioskami. Różni się ona jedynie w kwestii możliwości wykorzystania zasiłku chorobowego w ramach czasowej niezdolności do pracy oraz okresu częściowej niezdolności do pracy. Po dniu 30 czerwca 2014 roku ubezpieczona była zdolna do pracy. Od czasu infekcji 17 lutego 2015 roku, zdaniem biegłego, istnieją podstawy do uznania czasowej niezdolności do pracy w ramach zasiłku chorobowego. Po tym okresie możliwe przyznanie okresowo na dwa lata częściowej niezdolności do pracy z powodu astmy oskrzelowej niekontrolowanej. Brak podstaw do uznania całkowitej i stałej niezdolności do pracy z wagi na brak wiarygodnie udokumentowanych zaburzeń wentylacji lub udowodnionej niewydolności oddechowej na podstawie badania gazometrycznego.

Pozwany zgodził się z treścią opinii trzeciego biegłego lekarza pulmonologa. Ubezpieczona podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Strony nie zgłosiły dalszych wniosków dowodowych.

Uznając, iż okoliczności sporne zostały w sprawie wyjaśnione, Sąd Okręgowy uznał, że ubezpieczona po dniu 30 czerwca 2014 roku była zdolna do pracy albowiem wynikało to ze zgromadzonej dokumentacji medycznej, dokumentacji orzeczniczo – lekarskiej ZUS, a przede wszystkim wydanych przez biegłych opinii w sprawie.

Sąd pierwszej instancji w pełni dał wiarę opiniom biegłych sądowych lekarzy: kardiologa G. K. (1), reumatologa A. Z. (1) i endokrynologa D. K., albowiem w sposób jasny i wyczerpujący przedstawili oni powody swoich twierdzeń. Wskazali na występujące u ubezpieczonej schorzenia i ocenili ich wpływ na jej dalszą niezdolność do pracy. Sąd meriti w pełni podzielił stanowisko tych biegłych, iż po dniu 30 czerwca 2014 roku ubezpieczona, z przyczyn kardiologicznych, reumatologicznych i endokrynologicznych, była zdolna do pracy.

Sąd Okręgowy dał również wiarę opiniom biegłych sądowych: drugiego biegłego lekarza pulmonologa B. Z. i trzeciego biegłego lekarza pulmonologa M. R. (1), albowiem opinie te wzajemnie się uzupełniały tworząc logiczną całość. Opinie te zostały sporządzone przez biegłych lekarzy specjalistów w swojej dziedzinie. Biegli ci w sposób szczegółowy odnieśli się do schorzeń układu oddechowego skarżącej, stopnia ich nasilenia i ocenili ich wpływ na jej zdolność do pracy po dniu 30 czerwca 2014 roku. Dokonali szczegółowej analizy zebranej w sprawie dokumentacji medycznej, przeprowadzili także badanie skarżącej. Zarówno rozpoznania jak i wnioski, jakie znajdują się w opiniach tych biegłych sądowych są rzeczowe, spójne, logiczne i wzajemnie się uzupełniają, dlatego zasługują na uwzględnienie. Nie ujawniły się też żadne okoliczności w sprawie, które podważałyby rzetelność ich sporządzenia. Ubezpieczona, w ocenie Sądu Okręgowego, po dniu 30 czerwca 2014 roku była zdolna do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami, z wyłączeniem ciężkich prac fizycznych.

Sąd pierwszej instancji dał wiarę opinii pierwszej biegłej sądowej lekarz pulmonolog W. W. (1) jedynie w zakresie rozpoznanych schorzeń, albowiem w tym zakresie opinia biegłej była spójna z opiniami pozostałych biegłych lekarzy pulmonologów. W pozostałym zakresie, co do wniosków płynących z opinii i ustalenia przez tą biegłą dalszej częściowej niezdolności do pracy ubezpieczonej po dniu 30 czerwca 2014 roku, Sąd nie dał wiary opinii biegłej W. W. (1) albowiem pozostawała ona w sprzeczności z opiniami kolejnych biegłych lekarzy pulmonologów: B. Z. i M. R. (1). Biegła W. W. (1) badała ubezpieczoną w okresie zaostrzenia jej choroby – astmy, co zdaniem Sądu meriti, miało bezpośrednie przełożenie na wnioski wypływające z tej opinii ustalające dalszą niezdolność do pracy.

Sąd Okręgowy uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy – opinie biegłych lekarzy pulmonologów: B. Z. i M. R. (1) potwierdzają jednoznacznie, iż J. S. po dniu 30 czerwca 2014 roku oraz w dniu wydania spornej decyzji: 6 sierpnia 2014 roku, była zdolna do pracy. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że okoliczność wskazana przez tych biegłych – pogorszenie się stanu jej zdrowia po dniu 17 lutego 2015 roku z przyczyn pulmonologicznych, nie daje podstaw do zmiany spornej decyzji. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w sprawach, których przedmiotem są świadczenia z ubezpieczenia rentowego postępowanie sądowe dotyczy zgodności z prawem decyzji wydanej przez organ rentowy, na wniosek lub z urzędu. Decyzja taka ma charakter deklaratoryjny, organ rentowy stwierdza bowiem tylko, czy zostały spełnione ustawowe warunki nabycia prawa do renty. Wszystkie ustawowe wymogi, w tym niezdolność do pracy, muszą być spełnione łącznie w momencie podejmowania decyzji przez organ rentowy. O zasadności przyznania prawa do renty lub odmowy świadczą okoliczności istniejące w dniu ustalania prawa do świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 grudnia 2014 r. II UK 96/14, LEX nr 1642878). Decyzja odmawiająca prawa do renty rozstrzyga o braku prawa do tego świadczenia od dnia wniosku do dnia wydania decyzji i nie wypowiada się co do okresu późniejszego. Dokumenty bądź schorzenia dotyczące stanu zdrowia ubezpieczonej występujące po dacie wydania decyzji odmawiającej przyznania świadczenia rentowego nie mogą być brane pod uwagę przy ocenie, czy zaskarżona decyzja organu rentowego była trafna. Mogą one stanowić podstawę do złożenia ponownego wniosku o świadczenie, który będzie podlegał ponownej ocenie organu rentowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 26.03.2015 roku, III AUa 569/14, Legalis).

Sąd Okręgowy zważył też, że brak było przesłanek uzasadniających uchylenie spornej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu na podstawie art. 477 14 § 4 K.p.c., z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia z przyczyn pulmonologicznych po dniu 17 lutego 2015 roku. Nie ulega bowiem wątpliwości, że schorzenia pulmonologiczne były przedmiotem oceny Komisji Lekarskiej ZUS podczas wydawania orzeczenia w dniu 27 lipca 2014 roku. Organ rentowy na podstawie orzeczenia tej Komisji, wydanego po konsultacji pulmonologicznej uznał, iż w dniu badania ubezpieczona była zdolna do pracy. Nie można zatem przyjąć aby pogorszenie stanu zdrowia skarżącej w lutym 2015 roku stanowiło nową okoliczność w sprawie (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 28.04.2014 roku, III AUz 33/14, Legalis). Ubezpieczona od ponad 20 lat choruje na astmę oskrzelową przewlekłą. Nasilenie objawów astmy oskrzelowej po dniu 17 lutego 2015 roku nie stanowi nowej okoliczności w sprawie, skoro stan ten jest konsekwencją schorzeń, które występowały u ubezpieczonej jeszcze przed datą wydania decyzji przez organ rentowy, a także w momencie wydania decyzji.

Sąd Okręgowy zważył, iż stan zdrowia ubezpieczonej, mając na uwadze występujące u niej schorzenia oraz znaczną poprawę w stanie jej zdrowia przede wszystkim w zakresie układu krążenia: w wyniku operacji kardiochirurgicznej zlikwidowano wadę serca, nie stwierdza się niewydolności serca, nie występują objawy dławicowe (koronarografia wykonana w 2013 roku nie wykazała obecności zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych), brak podstaw uzasadniających ustalenie dalszej niezdolności do pracy po dniu 30 czerwca 2014 roku. Ubezpieczona może wykonywać pracę sprzedawcy oraz prowadzić działalność gospodarczą w zakresie handlu i gastronomii, z przeciwwskazaniem do ciężkich prac fizycznych, a zatem po dniu 30 czerwca 2014 roku mogła wykonywać prace zgodne z posiadanymi kwalifikacjami.

Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się ubezpieczona. W piśmie zatytułowanym „zażalenie”, które z uwagi na swą treść należy rozpatrywać jako apelację od wyroku, wniosła o przywrócenie jej renty. Argumentowała, że poza lekarzami orzecznikami ZUS oraz lekarzami biegłymi, była regularnie badana przez lekarza rodzinnego J. K. w przychodni w D.. Świadczą o tym karty historii choroby z 18 maja 2017 roku oraz karty leczenia szpitalnego z 2013 roku. W ocenie ubezpieczonej jej stan zdrowia pogorszył się po przebytej operacji serca. Podniosła, że wówczas czuła się bardzo źle, dusiła się, szpital opuściła z wodą w płucach. Zdaniem ubezpieczonej dokładnie powyższe opisała biegła pulmonolog W. W. (1). Dalej skarżąca zarzuciła niekompleksowo przeprowadzone badania. Apelująca podniosła, że wynik TSH tylko raz okazał się prawidłowy, nadto doskwiera jej także choroba reumatologiczna. Ubezpieczona wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się nieuzasadniona.

Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny, a swe ustalenia oparł na należycie zgromadzonym materiale dowodowym, którego ocena nie wykraczała poza granice wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd pierwszej instancji wywiódł prawidłowe wnioski z poprawnie dokonanej analizy dowodów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. Stąd też Sąd Apelacyjny ustalenia tego Sądu w całości uznał i przyjął jako własne. Sąd odwoławczy nie stwierdził przy tym naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa materialnego, w związku z czym poparł rozważania tego Sądu również w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia. Sąd meriti zebrał i szczegółowo rozważył wszystkie dowody oraz ocenił je w sposób nienaruszający swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tejże oceny zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego. Wobec tego nie sposób jest podważać adekwatności dokonanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów. Sąd odwoławczy podziela stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w orzeczeniu z dnia 10 czerwca 1999 r. (II UKN 685/98 OSNAPiUS 2000/17/655), zgodnie z którym normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. W ocenie Sądu brak jest w niniejszej sprawie podstaw do uznania, iż Sąd pierwszej instancji postąpił wbrew którejkolwiek ze wskazanych wyżej reguł.

Słuszne okazały się istotne ustalenia Sądu pierwszej instancji oraz rozważania prawne w zakresie, w jakim Sąd ten uznał, że J. S. po dniu 30 czerwca 2014 r. nie była choćby częściowo niezdolna do pracy. W efekcie trafne pozostaje rozstrzygnięcie, że ubezpieczona nie spełniła wszystkich przesłanek warunkujących przyznanie jej wnioskowanego świadczenia z art. 57 w związku z art. 12 i 13 oraz art. 107 ustawy z dnia 17 grudnia o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 1523 poz. 1227).

Przypomnieć trzeba, że zgodnie z brzmieniem art. 107 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych prawo do świadczeń uzależnionych od niezdolności do pracy oraz wysokość tych świadczeń ulega zmianie, jeżeli w wyniku badania lekarskiego, przeprowadzonego na wniosek lub z urzędu, ustalono zmianę stopnia niezdolności do pracy, brak tej niezdolności lub jej ponowne powstanie. Przy ocenie częściowej niezdolności chodzi przede wszystkim o ustalenie możliwości dalszego wykonywania dotychczasowej pracy (przy uwzględnieniu jej rodzaju i charakteru), a następnie ewentualnie możliwości wykonywania innej pracy przy uwzględnieniu posiadanych kwalifikacji zawodowych. Treść orzeczenia lekarza orzecznika ZUS w przedmiocie braku niezdolności do pracy, wydanego po przeprowadzeniu badania lekarskiego, powinna więc w równym stopniu wynikać zarówno z profesjonalnej (tj. uwzględniającej aktualny stan wiedzy medycznej) oceny stanu zdrowia badanego (wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2001 r., II UKN 181/00, OSNAPiUS 2002, nr 17, poz. 418), jak i odpowiedniego uwzględnienia (powiązania) biologicznego aspektu niezdolności do pracy z elementami ekonomicznymi, np. posiadanymi kwalifikacjami, możliwością przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, możliwością wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy, celowością przekwalifikowania (art. 13 ust. 1 ustawy rentowej). W postępowaniu sądowym ocena całkowitej bądź częściowej niezdolności do pracy z zasady wymaga więc wiadomości specjalnych. W takiej sytuacji, sąd nie może orzekać wbrew opinii biegłych sądowych, choć ostatecznie zawsze decyduje sąd, gdyż niezdolność do pracy jako przesłanka renty ma tu znaczenie prawne (art. 12 i 13 ustawy o emeryturach i rentach), tak Sąd Najwyższy w wyroku z 3 września 2009 r. (III UK 30/09, LEX nr 537018).

Sąd Apelacyjny na podstawie akt sprawy, z uwzględnieniem akt rentowych ubezpieczonej, w szczególności ustalił, że powodem orzeczenia w listopadzie 2013 roku przez ZUS niezdolności do pracy było schorzenie kardiologiczne i stan po niedawnej operacji kardiochirurgicznej. Aktualnie zaś ubezpieczona upatrywała swej niezdolności do pracy w schorzeniach pulmonologicznych. W postępowaniu przed Sądem Okręgowym biegli z zakresu kardiologii G. K. oraz z zakresu reumatologii A. Z. zgodnie stwierdzili, że po dniu 30.06.2014 roku stan zdrowia ubezpieczonej nie upoważnia do stwierdzenia długotrwałej niezdolności do pracy – ani całkowitej, ani częściowej. W wyniku przeprowadzonej operacji kardiochirurgicznej uzyskano znaczną poprawę stanu kardiochirurgicznego – zlikwidowano wadę serca, nie stwierdzono się niewydolności serca, nie występują również już objawy dławicowe, a koronografia wykonana w 2013 roku nie wykazała obecności zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych. Biegli wywiedli, że ubezpieczona jest zdolna do pracy w charakterze sprzedawcy, a także do prowadzenia własnej działalności gastronomicznej i handlowej (którą zresztą prowadziła nieprzerwanie aż do stycznia 2018 r). Przeciwwskazane są jedynie ciężkie prace fizycznie i wymagające dźwigania większych ciężarów. Biegli, wbrew twierdzeniom apelacji, uznali że na dzień decyzji, niedoczynność tarczycy była w pełni wyrównana. Odnośnie dolegliwości reumatologicznych, na które wskazywała apelująca, biegły reumatolog stwierdził, że przebyte zapalenie stawów jest w stadium całkowitej remisji klinicznej, nie stwierdza się istotnych deficytów ruchowych zarówno w obrębie stawów, jak i w obrębie kręgosłupa. Ustosunkowując się do zastrzeżeń ubezpieczonej, w kolejnej opinii uzupełniającej z dnia 24 lipca 2015 r., biegły kardiolog G. K. (1) w całości podtrzymał wnioski poprzedniej opinii. Podkreślił, że obserwowane zaburzenia rytmu serca nie są groźne klinicznie, mogą z powodzeniem być leczone w warunkach ambulatoryjnych, nie wpływają na sprawność ogólną ubezpieczonej. Poziom TSH wskazuje na pełne wyrównanie poziomu tarczycy, a niezależnie od tego niedoczynność tarczycy leczona farmakologicznie nie upoważnia do stwierdzenia długotrwałej niezdolności do pracy. Także biegły endokrynolog D. K. stwierdził, że ubezpieczona choruje na niedoczynność tarczycy w przebiegu choroby H.. Schorzenie to jest skompensowane klinicznie stosowanym leczeniem preparatami tyroksyny. Nieznacznie podwyższone wartości TSH wymagają korekty dawki tyroksyny. Z punktu widzenia endokrynologicznego nie występuje długotrwała niezdolność do zatrudnienia w sensie rentowym. Podsumowując wszyscy wymienieni wyżej biegli, tj. kardiolog, reumatolog, endokrynolog, w zakresie swych specjalności zgodnie uznali ubezpieczoną za zdolną do pracy po dniu 30 czerwca 2014 roku.

Kwestie sporne w sprawie budziła natomiast opinia specjalisty w zakresie pulmonologii – W. W. (1). Badając bowiem ubezpieczoną w dniu 16.04.2015 roku wywiodła, że aktualny stan zdrowia ubezpieczonej spowodowany chorobą dróg oddechowych jest przyczyną niezdolności do pracy o charakterze częściowym nadal po dniu 30.06.2014 roku. W reakcji na takie stanowisko biegłej i uwzględniając zastrzeżenia organu rentowego Sąd pierwszej instancji dopuścił dowód z opinii innego biegłego sądowego pulmonologa. Biegła pulmonolog B. Z. rozpoznała u ubezpieczonej astmę oskrzelową częściowo kontrolowaną i na tej podstawie uznał, ze niezdolność do pracy ubezpieczonej powstała już po wydaniu decyzji i wniesieniu odwołania w marcu 2015 roku. Biegła wyjaśniła przy tym, że prowadzący pulmonolog w ocenie pulmonologicznej 29 maja 2014 roku nie rozpoznał astmy źle kontrolowanej, a gdyby tak było absolutnie każdy pulmonolog napisałby o tym. Biegła zwróciła uwagę, że w badaniu przedmiotowym konsultanta - kardiologa ZUS 11.06.2014. jest opisany szmer pęcherzykowy prawidłowy. Również badanie przedmiotowe układu oddechowego wykonane przez Lekarza Orzecznika (czerwiec) i Komisję ZUS (lipiec 2014) były prawidłowe. W badaniu podmiotowym zgłaszane dolegliwości to wilgotny kaszel i nadmierna męczliwość. Te argumenty oraz brak dokumentacji medycznej na ewentualnie inny przebieg astmy, niż wynika to z przedstawionych wyżej faktów decyduje o tym, że ocena Lekarza i Komisji ZUS w czerwcu i lipcu 2014 r., według biegłej Z., były słuszne.

Ostatecznie Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii kolejnego biegłego pulmonologa celem ustosunkowania się do dotychczas sporządzonych opinii biegłych pulmonologów. Biegły pulmonolog M. R. (1) ustalił, że ubezpieczona nie była niezdolna do pracy z przyczyn pulmonologicznych w okresie od 15 maja 2013 roku i po 30 czerwca 2014 roku szczegółowo uzasadniając swoją opinię, co zostało dokładnie opisane przez Sąd pierwszej instancji.

Mając na uwadze powyższe Sąd odwoławczy za Sądem meriti również uznaje opinię biegłej pulmonolog W. za wiarygodną jedynie w zakresie rozpoznanych schorzeń. W kwestii wpływu rozpoznanych schorzeń na zdolność ubezpieczonej do pracy pozostawała w sprzeczności z pozostałymi opiniami. Biegła pulmonolog W. W. (1) nie wzięła pod uwagę istotnego stopnia pogorszenia w stanie zdrowia ubezpieczonej od chwili badania przez Lekarza Orzecznika i Komisję ZUS. Sąd Apelacyjny podkreśla, że jeszcze przed badaniem ubezpieczonej przez Lekarza Orzecznika ZUS, jak i Komisję ZUS, lekarz pulmonolog prowadzący leczenie ubezpieczonej w ocenie z dnia 29 maja 2014 roku nie rozpoznał astmy źle kontrolowanej.

Jak wynika z akt ZUS od 1 marca 2015r. do 30 marca 2015 r. wnioskodawczyni miała zwolnienie lekarskie wystawione 27 1utego 2015 r., które było kontrolowane w ZUS i uznane za zasadne. W piśmie Przewodniczącego Komisji Lekarskich z 23.06.2015 r. jest zawarta informacja, że przyczyną wystawienia tego zwolnienia lekarskiego była astma oskrzelowa. Zaznaczyć trzeba, że w latach 2012-2013 powodem przyznania ubezpieczonej renty były schorzenia kardiologiczne. Obecnie biegły kardiolog uznał, że schorzenia kardiologiczne nie są już powodem niezdolności do pracy. Aktualnie to schorzenie oskrzeli stało się przyczyną niezdolności do pracy. Trzeba jednak zaznaczyć, że ubezpieczona pulmonologicznie choruje od 20 lat. W okresie po 30 czerwca 2014 roku, zgodnie z twierdzeniami biegłego pulmonologa M. R., ubezpieczona prezentowała objawy astmy oskrzelowej częściowo kontrolowanej lekami bez udowodnionych zaburzeń wentylacji w badaniach spirometrycznych. Taki stan nie uzasadniał uznania jej za choćby częściowo niezdolną do pracy. Biegła W. badała zaś J. S. w okresie zaostrzenia schorzenia. Sąd odwoławczy uznał więc, że biegła błędnie za podstawę orzeczenia o niezdolności do pracy przyjęła badanie ubezpieczonej przeprowadzone w kwietniu 2015 roku, kiedy to doszło do zaostrzenia choroby oskrzeli. Umknęło uwadze biegłej, że zaistnienie zaostrzenia dolegliwości oskrzelowych nastąpiło już po badaniu przez lekarzy ZUS. Zważyć trzeba, że postępowanie przed organem rentowym jest postępowaniem administracyjnym, które zostaje zakończone decyzją, a odwołanie od tej decyzji inicjuje już postępowanie sądowe toczące się zgodnie z procedurą cywilną jako sądowe postępowanie odrębne w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. W sprawie z odwołania od decyzji organu rentowego sąd pierwszej instancji kontroluje jej zgodność z prawem, a sąd drugiej instancji – prawidłowość rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji w odniesieniu do stanu rzeczy (faktycznego i prawnego) istniejącego w chwili wydania przez organ rentowy decyzji. Biegła W. nie wzięła pod uwagę, że o zasadności rozstrzygnięcia organu decydują okoliczności istniejące w chwili wydania decyzji, natomiast postępowanie sądowe ma charakter odwoławczy, sprawdzający i weryfikujący. Zaakcentować trzeba, że z istoty spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych wynika, że nowe okoliczności ujawnione lub powstałe po wydaniu decyzji organu rentowego, jak znaczne pogorszenie stanu zdrowia, uzasadniają wystąpienie z nowym wnioskiem o rozpoznanie sprawy, co skutkować winno kolejną decyzją organu rentowego, która następnie może zostać poddana weryfikacji przez Sąd.

Z tych wszystkich powodów sporna ocena przesłanki niezdolności do pracy ostatecznie dokonana została w oparciu o pozostałe opinie biegłych sądowych lekarzy specjalistów z zakresu kardiologii, reumatologii, endokrynologii, pulmonologii (B. Z. oraz M. R. (1)), jak też w oparciu o opinie uzupełniające. Wnioski opiniujących wskazanych specjalności nie są wzajemnie sprzeczne, a przeciwnie zazębiają się. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest w zasadzie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Przez odwołanie się do tych kryteriów Sąd odwoławczy uznał, że schorzenia ubezpieczonej na dzień wydania spornej decyzji nie uniemożliwiały jej wykonywania pracy w wyuczonym zawodzie a także przy prowadzeniu działalności gospodarczej, co za tym idzie wnioski opinii biegłych są przekonujące. Twierdzenia biegłych są uzasadnione, tym bardziej w kontekście ustalonych kwalifikacji ubezpieczonej. Mimo przeciwwskazań do prac ciężkich fizycznie i wymagających dźwigania większych ciężarów, ubezpieczona jest zdolna do pracy w charakterze sprzedawcy, a także do prowadzenia działalności gastronomicznej i handlowej.

Szczególnego podkreślenia wymaga drobiazgowość przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy postępowania dowodowego. Sąd pierwszej instancji, mając na uwadze kolejne zastrzeżenia ubezpieczonej, a także organu dopuścił dowody z – pisemnych uzupełniających opinii biegłych, jak też z opinii kolejnych biegłych sądowych pulmonologów. Dopiero na tej podstawie zadecydował o uznaniu J. S. za zdolną do pracy zarobkowej po dniu 30 czerwca 2014 roku. Apelująca nie zdołała podważyć opinii biegłych sądowych oraz nie przedstawiła żadnych merytorycznych argumentów na poparcie swoich twierdzeń. W istocie kwestionuje jedynie nieuwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji przy ustalaniu jej niezdolności do pracy opinii biegłej pulmonolog W. W. (1). W ocenie Sądu odwoławczego argumenty podnoszone przez skarżącą przeciw opiniom pozostałych biegłych stanowiły jedynie polemikę z prawidłową oceną zgromadzonego materiału dowodowego, abstrahując od obowiązujących w tej mierze regulacji prawnych. Nie może zaś stanowić uzasadnionej podstawy apelacyjnej polemika z wynikiem postępowania dowodowego i oceną dokonaną w granicach swobodnej oceny dowodów przez Sąd orzekający. Pozostałe zarzuty ubezpieczonej mają charakter emocjonalnych wypowiedzi i jako takie nie stanowią podstawy do weryfikacji ustaleń sądu.

W okolicznościach tej sprawy, ponad rozpoznanie medyczne, niesporne są ustalenia dotyczące przebiegu pracy zawodowej ubezpieczonej, w tym wykształcenia oraz zajmowanych przezeń stanowisk. Akta potwierdzają, że J. S. ma wykształcenie średnie ogólnokształcące, dotychczas pracowała jako sprzedawca oraz prowadziła własną działalność gospodarczą (aż do 2018 r.) w zakresie gastronomii i handlu. Jednocześnie ze stanowczych, spójnych i jednoznacznych wniosków opinii wynika, że stwierdzone u ubezpieczonej schorzenia nie są przeciwwskazaniem do wykonywania pracy zgodnej z posiadanym wykształceniem po dniu 30 czerwca 2014 roku. Stan jej zdrowia w dacie zaskarżonej decyzji nie uzasadnia wykluczenia z rynku pracy na trwałe lub okresowo.

Reasumując Sąd Apelacyjny uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający dla stanowczego rozstrzygnięcia o tym, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji J. S. nie była osobą niezdolną do pracy. Ubezpieczona nie spełniła więc przesłanki z art. 57 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w związku z czym brak jest możliwości przyznania jej renty z tytułu niezdolności do pracy.

W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny, w oparciu o normę z przepisu art. 385 k.p.c. oddalił apelację.

SSA Romana Mrotek SSA Barbara Białecka del. SSO Gabriela Horodnicka

- Stelmaszczuk

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Magdalena Beker
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację:  Barbara Białecka,  Romana Mrotek
Data wytworzenia informacji: